czwartek, 27 kwietnia 2017

1. Kosmetyczka - Podróżniczka.


Witajcie Kochani,

czas urlopów, podróży i wyjazdów zbliża się wielkimi krokami, tuż przed nami majówka. Dlatego chce pokazać Wam co znajduje się w mojej podróżnej kosmetyczce. Nie da się ukryć, że lubię podróże i wyjeżdżam dość często. Na stronach mojego bloga znajdziecie zapewne zdjęcia z podróży jednak nie wszystkich, gdyż nie jest to blog w tym temacie.
W mojej kosmetyczce znajduje się wiele kosmetyków, przypuszczam ze więcej niż to normalnie bywa, jednak w zależności gdzie jadę moja kosmetyczka trochę ulega zmianie. Tutaj pokazałam Wam prawie pełna ofertę ;)
W poniższym wpisie przedstawię Wam kosmetyczkę wypełnioną dobrociami którymi zabieram w podróż, kiedy jadę autem. Z doświadczenia wiem, że przeważnie zabieram więcej rzeczy niż potrzebuje i używam. Także na wstępie przed podróżą przygotowuje sobie listę kosmetycznych drogerii i sklepów, dzięki temu nie muszę zabierać tych wszystkich produktów. Podobnie robie też z ubraniami ;)



Na początek kosmetyczkaMusi ona spełniać kilka ważnych dla mnie funkcji Przede wszystkim powinna być na tyle duża by pomieścić moje skarby, dobrze, gdyby dała się formować (wiadomo jak to w walizce bywa), oraz
miała uchwyty które pomogą w transporcie lub pod prysznicem. Moja jest z dawnej kolekcji marki Avon. Sprawdza się doskonale jest pojemna a wszystkie poniższe kosmetyki spakowane do niej nie zajmują nawet jej połowy :)
Na wyjazdach zdecydowanie stawiam na pielęgnację. Znam siebie i nigdy nie zabieram pełnowartościowych produktów, za to jestem łapczywa na formy mini. Tak tez jest z moją pielęgnacją, koniecznie w mojej kosmetyczce znajdziecie tonik w buteleczce z rozpylaczem, serum na dzień i na noc w wersjach mini, lekki krem który nie zapycha (najlepiej sprawdzony w różnej temperaturze), przecież nie chcemy, aby naszą twarz najechali nieprzyjaciele dość, że zmieniamy klimat, czy choćby prozaiczną wodę. Ważnymi dla mnie kosmetykami są kremy pod oczy (lekki na dzień i bogatszy na noc). Ważne by zawarte kosmetyki nie odbiegały znacząco od mojej codziennej rutyny pielęgnacyjnej.

  1. Maska oczyszczająca twarz — Estee Lauder
  2. Advanced Night Repair — serum na noc — Estee Lauder
  3. New Dymension Serum Day — serum na dzień - Estee Lauder
  4. Absolute Silky Dream — krem z jedwabiem na dzień - Lancome
  5. Absolute Night Rytuał Mask- maseczka na noc, używam jako krem - Lancome
  6. All About Eyes - krem pod oczy na dzień - Clinique
  7. VitA-pos - maść pod oczy na noc - Ursapharm
  8. Balsam kojący do ust — Carmex



 Do odświeżania i oczyszczania twarzy zabieram toniki i żele myjące.

  1. Łagodne mydło do twarzy — Clinique
  2. Tonik oczyszczający pory — Clinique
  3. Ożywczy tonik do twarzy — Douglas
  4. Tonik Liście Manuka — Ziaja.
 Zawsze muszę mieć pod ręką:

  1. Płyn micelarny - Garnier
  2. Sztyft pod pachy — CD
  3. Perfumy (zazwyczaj w moim atomizerze niestety gdzieś go zgubiłam i czekan na nowy) - Zara
Rzecz normalna w hotelach jest żel i szampony jednak w miarę możliwości wolę mieć sprawdzone produkty ostatnio nie zabrałam własnych i strasznie piekł mnie skalp:( po kosmetykach hotelowych.
  1. Żel pod prysznic — Douglas
  2. Szampon, Kokosowa Woda - OGX
  3. Odzywka, Kokosowa Woda - OGX
  4. Kompaktowa szczotka do włosów - Tangle Teezer

I przyszedł czas na kosmetyki kolorowe. Zawsze staram się zabrać jak najmniej, wychodzi niestety tak, że nie zawsze mi się to udaje.
  1. Nie jestem fanką kremów BB, jednak zawsze mam jakiś właśnie w podróżnej kosmetyczce. Tym razem to Krem BB z Biedronki ładnie wyrównuje koloryt i mnie nie zapycha co najważniejsze - BeBeauty
  2. Korektor pod oczy — Sephora
  3. Stick do konturowania - Kiko Milano
  4. Ulubiony puder — Avon
  5. Złoty rozświetlacz — Lovely
  6. Paletka cieni z dużym lusterkiem — ostatnio używam jej często - Sleek
  7. Tusz do rzęs - NYX
  8. Błyszczyk powiększający usta — Catrice
  9. Blyszczyk — Chanel
  10. Gumka do włosów.

 I nie zapominając o potrzebnych gadżetach:

  1. Puchaty pędzelEbelin
  2. Gąbka do nakładania produktów kremowych — Real Techniques
  3. Pędzelek do blendowania (mój ulubiony) - NYX nr 16
  4. Pędzelek szpiczasty - Ebelin
  5. Plaski pędzelek - NYX nr 13
  6. plaski pędzelek - Kiko Milano nr 203
  7. Zabieram również składany pędzelek z Ali
  8. puszek do pudru — Essence
  9. płatki higieniczne - Ebelin
  10. pałeczki kosmetyczne - Ebelin.
Oczywiście w kosmetyczce nie może zabraknąć pasty do zębów, nici dentystycznych oraz szczoteczki do zębów, ale śmiem twierdzić, że to podstawa ;) Patrząc na swoją kosmetyczkę stwierdzam, że zmienia się w zależności od miejsca podróży, czy sezonu. Zawsze możecie w niej również znaleźć filtr przeciw słoneczny, balsam do ciała, krem do rąk, tampony czy golarka jednak zdjęcia Wam oszczędziłam dla tych bardziej wrażliwych ;)
Napiszcie, czy macie plany na majówkę? Może wybieracie się w jakieś ciekawe miejsce? I pochwalcie się swoimi kosmetyczkami, co zabieracie :) a może kupujecie wszystko na miejscu?
Pozdrawiam was gorąco w deszczowy dzień,

Monika.




46 komentarzy:

  1. Strasznie tego dużo :) ja używam turystycznych opakowań, szkoda mi miejsca, nawet jeśli jadę samochodem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak jest napisane w poście to prawie pełna oferta, ale oczywiście zmienia się co i kiedy zabieram. Choć wiem, że jest więcej niż u normalnego człowieka hihihi ;)

      Usuń
  2. Ja zawsze muszę dopakować do swojej kosmetyczki szampon dla dzieci i krem na AZS. Ale tak już matki mają. Kosmetyczka fajna. Ma w środku przegródki? Szukam takiej, która nie będzie wyglądała jak bęben maszyny losującej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ma tylko dużą jedną kieszeń, ale jest bardzo pakowna i mega wygodna w podróży, dla mnie ważne żeby wszystko się zmieściło i nie zgniotło. A na pędzle zawsze mam w niej inną małą, lekką kosmetyczkę. Przydaje się w razie brudnych pędzli lub czegoś podręcznego ;)

      Usuń
  3. Strasznie dużo. Ja zazwyczaj na wakacje jeżdżę pod namioty więc moja kosmetyczka to bardziej apteczka, niż pielęgnacyjne zestawy. Jakoś sobie wtedy odpuszczam. Jakoś na innych wyjazdach też. Zazwyczaj zabieram ze sobą plecak, a tam nie ma za dużo miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namioty to co innego, tam raczej przyda się coś przeciw owadom i coś do opalania ;) mnie bardziej chodziło o hotele :)

      Usuń
  4. Bardzo dobrze mieć taką listę, a nie w popłochu wrzucać co popadnie. Też musze taką zrobić, ale coś czuję, że moja będzie dużo krótsza!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki świetne, jedyne co bym zmieniła to opakowania na mniejsze :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha to są już małe opakowania hi hi formy mini, mniejszych nie ma ;)

      Usuń
  6. Też nie ufam kosmetykom hotelowym i nie używam ich. Ale w podróż zabieram mniej niż Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnie że trafiłam na ten post. Za tydzień wyjeżdżam i właśnie zastanawiałam się co zabrać ze sobą w kosmetyczce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się również na przyszłość. A gdzie wyjeżdżasz? Jeśli można wiedzieć :)

      Usuń
  8. Akurat w tym roku relaksuję się w domu na majówkę :) też zawsze robię listę rzeczy do spakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka lista bardzo pomaga, miłego odpoczynku :)

      Usuń
  9. Duzo tego! Ja na podróż zabieram tylko te naprawdę najbardziej potrzebne. Chociaż, jak tak sobie myślę, to ostatnio gdzieś wyjeżdżałam, gdy mój makijaż miał zdecydowanie mniej kroków, więc nie brałam pędzli, cieni do oczu i parę innych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy dogadałam się ze swoja cerą, dbam o nią podwójnie ;)

      Usuń
  10. Matko jedyna, ja nawet 1/5 z tego nie używam :) Moja kosmetyczka zawiera dużo mniej rzeczy. Ale u Ciebie widzę prawie wszystko z górnej półki. Mi byłoby szkoda kasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często kupuję zestawy miniatur, specjalnie z myślą o wyjazdach. W sumie to nie wychodzi drogo ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam mini kosmetyki. Są takie urocze. Często kupuję je nawet aby zobaczyć jak by się sprawdziły. Moja kosmetyczka też musi być duża :)

    http://staypositivebypaulen.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. całkiem tego sporo, ja pakuje 3 kosmetyki na krzyż :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo kosmetyków ze sobą zabierasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mieć wybór i też zależy gdzie i jak długo będę poza domem, to się zmienia :)

      Usuń
  14. Różowy płyn micelarny Garnier uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również i świetnie że możemy kupić go w małej pojemności :)

      Usuń
  15. Moja podróżnicza kosmetyczka jest bardzo minimalistyczna. Mam jedynie miniatury produktów do pielęgnacji. Z kolorówki zazwyczaj nie korzystam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również są same miniaturki :)

      Usuń
  16. Sporo tego :D Ja przelewam po prostu swoje ulubione kosmetyki do mniejszych opakowań :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robię, ale kiedy podróżuję samolotem :)

      Usuń
  17. mi się wydaje,że nie tak dużo :P zależy gdzie się podróżuje, np. kiedy jadę na tygodniowe wakacje nie zabieram ani jednego kosmetyku do makijażu, najważniejsze filtry i kosmetyki nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  18. My zabieramy próbki, ale kosmetyków pewno jeszcze więcej :p Podróż to nie powód, by przestać dbać o cerę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O matulu, sporo tego zabierasz ze sobą;) Ja staram się na wyjazdach ograniczyć się do minimum, jeżeli chodzi o kosmetyki;) Znając moje szczęście to połowy bym nie wykorzystałam, a miejsca w walizce byłoby mało na ciuchy, hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są miniaturki więc dużo mi miejsca nie zajmują, ale przyznam się, że mam dużą walizkę =D

      Usuń
  20. Dla mnie największym wyzwaniem było spakowanie kosmetyków na 10 dniowy wyjazd rowerowo-namiotowy. Wszystko trzeba było ciągnąć na rowerze, więc wskazane było mocne ograniczenie ilości. Ale udało się spakować do minimum. Popełniłam tyko jeden błąd - nie wzięłam żadnej odżywki do włosów. Więcej tego błędu nie powtórzyłam, miałam nauczkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj rzeczywiście mega wyzwanie, ja również bez odzywki się nie ruszam. Mam bardzo suche włosy :*

      Usuń
    2. Ja też mam właśnie suche, wysokoporowate, do tego cienkie i delikatne. Po wyjeździe bardzo poważnie zastanawiałam się nad wersją ogolenia czaszki na łyso...
      A w kosmetyczce miałam: żel do higieny intymnej, służący jako środek myjący do całego człowieka, antyperspirant, krem z filtrem, krem nawilżający, puder prasowany i pomadkę ochronną do ust. I na tym koniec! :D

      Usuń
    3. Oj szczerze Ci współczuje, zdarzyło mi się, że skorzystałam z szamponu w hotelu i nie miałam odżywki. Płakałam, bo nie mogłam włosów rozczesać :(

      Usuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania