czwartek, 10 września 2020

Gdzie jestem, gdy mnie nie ma?

Witajcie moi kochani,
dziś przychodzę do Was z totalnie pogadankowym i jednocześnie informacyjnym wpisem, zatem zostańcie ze mną i przeczytajcie.



Prowadzenie bloga to tak naprawdę wielogodzinna praca. Jeśli chcemy, aby nasze małe miejsce w sieci było ładne, czytelne, zachęcające, nie wiało nudą czy nie powtarzało się, okraszone przyjemnymi zdjęciami i jeśli dodamy tutaj kanał na YouTube, gdzie notabene przygotowywanie filmów, czyli sam pomysł, nagrywanie, a następnie obrabianie i wgrywanie zajmują następne godziny naszego życia, to miejsce takie jak blog z kanałem stają się pracą na pełen etat. Nie ma się co oszukiwać, ale od ostatnich miesięcy moja wena uleciała, nie zamierzam publikować ciągle tych samych wpisów, czy pokazywać Wam ciągle tych samych kosmetyków, a wiem, że takie blogi istnieją. Sama z mojej pracy nie mam finansowych czy PR-owych korzyści, a często zdarzało się, że poświęcałam coś innego, aby napisać kolejny wpis czy nagrać filmik.
Będąc totalnie dorosłą, myślę nad kolejnym etapem mojego życia, nad nowym projektem. Jako człowiek orkiestra, a zarazem estetka uwielbiam robić coś dobrze albo wcale, nigdy nie iść na kompromisy, a spać też chcę spokojnie, nie mając wyrzutów, że jutro nie zdążę z publikacją wpisu.
Moje ostatnie wpisy oraz filmiki mają bardzo niskie zasięgi, tak naprawdę czuję, że stoję w miejscu, a czasem nawet się cofam, a ja lubię wyzwania i nie lubię się ograniczać. Życie jest na to zdecydowanie zbyt piękne i zbyt krótkie. Sama też zauważyłam, że bardzo niewielu czytelników tak szczerze czyta tekst, który rodzi się często przez godziny, a nawet dni.
Nie przychodzę dzisiaj do Was, aby się pożegnać, ponieważ ten blog będzie dalej żył, a zakładając ten blog zdeklarowałam się co do dni, w których pojawiały się wpisy to uważam, że warto wyjaśnić, zmianę, że od dziś moje nowe wpisy nie będą publikowane w ramach czasowych. Oczywiście może się zdarzyć że zarówno w jakiś poniedziałek czy czwartek pojawi się nowy post, ale nie będę wyznaczać dni. Myślę, że czasem będą dłuższe przerwy, ale chciałabym, aby tutaj było jeszcze bardziej przyjemnie, kolorowo i nie tylko makijażowo.

Napisze Wam zatem kilka słów o moim projekcie, ponieważ od pewnego czasu (chociaż NIE — od zawsze!) jestem człowiekiem o milionie pasji, nigdy się nie nudzę i ciągle mam coś do zrobienia, oprócz tego jestem żoną, prowadzę dom, sprzątam, piorę, mam znajomych, uwielbiam podróże i wyżywać się kulinarnie, uwielbiam szyć, robić na drutach i szydełku, kocham sport, zwierzęta — konie, psy, koty, kocham samochody i jazdę na motorze. Ostatnio poznałam i pokochałam grę na perkusji oraz przyjemność z nauki kolejnych języków. Makijaże oraz strefa beauty jest niezwykle bliska i ważna dla mnie i nie zamierzam z niej rezygnować, ale chcę iść dalej i się szkolić. Dlatego mam nadzieję uda mi się jeszcze w tym roku pójść do szkoły (kierunek oczywiście beauty), ale także rozkręcić swój mały biznes, a tutaj trzeba dużo czasu i pracy jako jesieniara chciałabym także mieć odrobinę czasu na fajną książkę, spacery czy grzybobranie.

Instagram —> Your Dream Project — Zapraszam serdecznie 

Mam nadzieję, że nadal ze mną zostaniesz mimo braku regularności i będziemy w kontakcie. Częściej jestem na Instagramie, gdzie oczywiście tamto miejsce nie zajmuje tylu godzin i poświęceń, kanał na YT nadal działa i też nic się nie zmieni oprócz częstotliwości, chociaż tam to już w ogóle moje zasięgi są w piwnicy, hahaha 😉



Jestem ciekawa, ale tak szczerze, jak jest z Twoim blogiem? Z Twoją weną? I czy często masz presję związaną z tworzeniem na czas i publikowaniem? A i o czym najchętniej lubisz czytać?




Przesyłam buziaki,
Monika.




53 komentarze:

  1. Też lubię prowadzić blog, ale bez nacisków. Piszę to, na co mam ochotę, o czym lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę Cię zaobserwować! Uwielbiam Twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, serdecznie Cię zapraszam, czuj się jak w domu <3

      Usuń
  3. Kocham tworzyć posty na swojego bloga, niczego nigdy nie robię przymusowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie bardzo ważne, sama narzuciłam sobie rygorystycznie dni publikacji (tak mam już w swojej głowie) i bywało, że nie mogłam zasnąć lub ciągle myślałam że coś nie zdążę, a w końcu to nie o to w tym chodzi ;D

      Usuń
  4. Lubię blogować, ale fakt jest taki, że ostatnio z nadmiaru obowiązków brakowało mi na niego czasu i chęci. W sierpniu udało mi się w miarę wrócić do regularności, ale jak nowy blogger wejdzie na stałe nie wiem co będzie, bo nie jest dla mnie do zaakceptowania ta wersja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj też pojawia się u mnie problem, o ile wszystko ogarniam na nowym Bloggerze, tak tworzenie wpisów totalnie nie jest dla mnie tam przyjemne i nadal w tym celu używam starej wersji. A w końcu tworzenie to większość pracy... Mam nadzieję, że chociaż zostanie stara możliwość na nowe posty <3

      Usuń
  5. Od kiedy zakończyłam niemal wszystkie współprace i nie nawiązuję nowych, nie mam już parcia czasowego. Piszę wtedy kiedy mam ochotę i o tym o czym mam ochotę :) Tak chyba jest najlepiej. Bez presji, bo z weną nigdy nic nie wiadomo, czasem jest a czasem jej nie ma :) Chętnie zobaczę coś więcej u Ciebie niż tylko makijaż, piękne widoki z podróży mile widziane ;)
    Oczywiście już obserwuję na IG i trzymam kciuki za nowy projekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, ja mam dokładnie tak samo, nie znoszę robić czegoś pod presją, jestem wolnym duchem i lubię przyłożyć się do tematu. Kochana na pewno rozszerzę to miejsce o więcej przepisów kulinarnych, podróży i może wszystko to, co zaprząta mi głowę i serce ;D <3

      Usuń
  6. Doskonale Cię rozumiem Moniś. Też nie lubię tworzyć pod presją, więc już jakiś czas temu, zmieniłam swoje podejście do blogowania ;) Druga sprawa, to te nieszczęsne zasięgi, zwłaszcza w SM - szkoda słów :D
    Dlatego też sobie przemyślałam i poukładałam pewne rzeczy, zrodziły się nowe pomysły, a co z tego wyjdzie - zobaczymy ;)
    A za Ciebie trzymam mocno kciuki i kibicuję cały sercem <3 :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Madziu, co do zasięgów to brak słów, ale jako optymistka patrzę na wszystko w różowych okularach. Najważniejsze to robić to, co się kocha i bez spiny, wtedy wszystko jest fajniejsze. Nigdy nie wiadomo co nam życie jeszcze przyniesie, dlatego nie warto się ograniczać. Dziękuje kochana za motywacje i trzymanie kciuków bardzo mi się przydadzą! Mieszkając w CH nie jest łatwo z własnymi projektami. Tutaj jest bardzo hermetyczne społeczeństwo, 4 oficjalne języki, plus Angielski dla ogółu, plus Polski dla Wszystkich nas Polaków.CH to miejsce, gdzie selektywne marki są tak naprawdę na wyciągnięcie reki dla każdego... no łatwo z własnymi pomysłami i prosto nie jest! Zobaczymy, co z tego wyjdzie <3 <3 :*

      Usuń
    2. Oj tak Kochana, masz rację, warto robić to, co się kocha :) Powodzenia! <3 :*

      Usuń
  7. Kiedyś miałam ogromną presję związaną z publikacją postów i bardzo chciałam żeby 3 wpisy w tygodniu się pojawiały. Okazało się to za wiele dla mnie i teraz kiedy pisze tylko po dwa posty i często mam je wcześniej zaplanowane jest mi o wiele łatwiej. Jednak lubię blogowanie i jest to dla mnie pasja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, ja też planuję wpisy, jednak dodatkowo korzystam z klawiatury, jak i laptopa bez polskich znaków, więc wszystko jest wydłużone, jeśli chodzi o proste pisanie. Nie zmienia to faktu, że kocham blogować, ale właśnie bez presji czasu ;D

      Usuń
  8. Nie martw się jesli nie jesteś gwiazdą to zasiegi nie są powalające taka prawda a praca nad blogiem... coś o tym wiem kupe lat za mną;;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt gwiazdą nie jestem hahaha, oj tak mam nadzieję, że to się w końcu poprawi. Trzymam za nas kciuki i kolejne lata blogowania i oby wena nas nie opuszczała ;)

      Usuń
  9. Przyznam, że życie przynosi z czasem coraz więcej obowiązków i też mam mniej czasu na regularne prowadzenie bloga - taka kolej losu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trzymam za nas wszystkich kciuki kochana <3

      Usuń
  10. Rozumiem Cię, strasznie mało jest osób, które dokładnie czytają posty. Sama mam ochotę napisać do połowy czytelników, że halo, czemu nie czytacie całego postu??? Ja czuję też presję czasu, jednak mam łatwiej od Ciebie, bo mam teraz 3 miesiące wakacji, nie mam dzieci, a więc mogę dużo czasu poświecać blogowi.
    Ja czytam chętnie prawie wszystko, ale chętne bym poczytala u Ciebie coś o perkusji ;D Albo fajnie jakbys nagrała jakiś filmik na którym grasz na niej. Ja w Belgii na muzyce miałam raz lekcje gry na perkusji i podobało mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dzieciach to już w ogóle myślę, że bym nie dała rady z moimi pasjami hahaha. Dziękuje kochana za pomysł, chętnie podzielę się swoją pasją do perkusji, jednak wymaga to trochę czasu, jestem początkująca hahaha, ale uwielbiam walić w gary <3

      Usuń
  11. Kochana dokładnie wiem o czym piszesz. U mnie ostatnio też pojawiają się problemy z weną i presja, że powinnam coś opublikować, a nie zawsze jest na to czas i możliwość. Życzę powodzenia w kolejnych projektach. Ja z chęcią nadal będę tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana i trzymam kciuki za Ciebie, najgorsze to ta presja czasu ;D

      Usuń
  12. Rozumiem, że na blogu nudzisz się. Czas odpocząć, a jeśli ten duch wróci, znowu aktywuj się w świecie blogów.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Czy ja napisałam gdzieś, że się nudzę? Może translator źle tłumaczy, ale nie, totalnie się tutaj nie nudzę, wręcz przeciwnie brakuje mi czasu na wszystko... Pozdrawiam ;)

      Usuń
  13. Różnie bywa z tym blogowaniem ale wiadomo najlepiej pisze się wtedy gdy jest wena. Ja też chciałam dzisiaj zaczac nowy post a skończyło się na zdaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest i najważniejsze to nie iść na ilość a na jakość ;D

      Usuń
  14. Ja nie zwracam za bardo uwagi na to jak regularnie piszę na blogu, po prostu wrzucam coś kiedy mam na to ochotę.
    Powodzenia w realizacji nowych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety sobie narzuciłam sama rygor, teraz w końcu moja doba się wydłużyła. Dziękuje kochana ;D

      Usuń
  15. Nic na siłę, bo każdy to wyczuje. Blogowanie ma nam sprawiać radość :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie też ostatnio coraz większe przerwy między wpisami. Doba nie jest z gumy, a żeby znaleźć czas trzeba z czegoś zrezygnować, dokładnie tak jak piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, a ja wolę lepiej się przygotować i zebrać do tego, co chcę opublikować, ilość nie jest ważna liczy się jakość <3

      Usuń
  17. Ja też ostatnio robię sobie przerwy, bo nie chcę pisać na siłę, teraz powróciłam, ale jak znowu nie będę miała weny to będzie przerwa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. faktycznie blog to ciężka praca, ale ja to lubię i chętnie bloguje, gdy mam przerwę brakuje mi tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, nie mówię, że nie lubię blogować, ale niestety doba ma określoną liczbę godzin hahaha ;D

      Usuń
  19. Powiem tak... Prowadzę bloga już 8 lat i jeszcze mi się to nie znudziło. Bywają momenty zawieszenia, że nie wiem co dalej, w którą iść stronę, jak działać, żeby wszystkim się podobało, ale zawsze do tego wracam. Blog zmienił w moim życiu bardzo, bardzo dużo i jakoś nie wyobrażam sobie, żeby przestał funkcjonować.
    Ale dużo daje właśnie większa swoboda, danie sobie "czasu" na to, żeby publikować wtedy kiedy chcesz, a nie wtedy kiedy musisz. To na pewno pomaga zmienić podejście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, 8 lat to piękny wynik, ale wierzę, że będę mogła Cię odwiedzać jeszcze wiele, wiele kolejnych wspaniałych lat i tego Ci życzę. Jest dokładnie tak jak mówisz, narzuciłam sobie sama ramy czasowe, które wpędzały mnie w ciągle myślenie, że nie zdążę, że muszę. Teraz sama widzę, że wenę nadal mam i co najlepsze przychodzą mi do głowy nowe pomysły i to chyba najlepsze rozwiązanie <3

      Usuń
  20. Niestety ciężko mi się do tego odnieść, ponieważ bloga prowadzę dopiero od roku ale tyle wystarczy bym wiedziała, że trzeba mieć ogrom zapału i samodyscypliny, by regularnie prowadzić bloga, robić zdjęcia itp. Najważniejsze, by nie robić tego na siłę, bo wtedy całą przyjemność ucieka. Dlatego trzymam kciuki za Twoje nowe i stare pasje 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest, w dodatku doba ma określoną liczbę godzin, której nie da się naciągnąć ;D

      Usuń
  21. Mam podobnie, jak Ty. Czasem po prostu nie mam kiedy pisać bloga, a nie chcę tego robić byle jak. Wolę wtedy zrobić przerwę.
    Ale też nie myślę o żadnym zamykaniu go, bo przez 8 lat mojego blogowania, dzięki temu blogowi poznałam wiele ciekawych osób i wiele się nauczyłam (niedawno napisałam cały wpis o tym, jak to wiedza zdobyta przy prowadzeniu bloga przydaje się w pracy zawodowej - jeśli myślisz o "własnym biznesie", to może Ci się przydać! :-)). Trzymam kciuki!

    Aha, super z tą grą na perkusji! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, ja również nie zamierzam zamykać bloga, ale dokładnie jest tak, jak piszesz. Kiedy wpędziłam się w te nieszczęsne ramy czasowe bywało, że nie mogłam zasnąć, bo myślałam ciągle, że nie zdążę z wpisem. Obecnie wszystko się zmieniło, mam nowe, świeże pomysły i właśnie ruszam z moim Projektem ;D P.S. Perkusja to super sprawa można się wyszaleć hahahaha <3

      Usuń
  22. Kochana z tego co się orientuję zasięgi pospadały (chyba) nam wszystkim. Gdzie się człowiek nie spojrzy to bloger narzeka na zasięgi i wyświetlenia. A jak z weną? różnie bywa.
    Ja z Tobą jestem i zostanę.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też spadła częstotliwość publikowania postów. Jednak mnogość zajęć w realu znacząco wpływa na moją aktywność w necie. Pomimo wszystko, jestem, publikuję, chociaż rzadziej. Nie mam presji, na częstotliwość, ilośc i na zasięgi. Robię to dla swojej przyjemności. Do Ciebie też zawsze zaglądam i będę zaglądać, bez względu na częstotliwość. :)

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania