poniedziałek, 22 stycznia 2018

Mask Of Magnaminty - LUSH

Witajcie moi kochani,
pragnę dziś skorzystać z okazji, że moja maseczka jest nadal u mnie w użyciu, dlatego przedstawię Wam moją ulubienicę w pielęgnacji twarzy. Mask Of Magnaminty o, której mowa to produkt marki Lush i jest naturalną maseczką, zadaniem jej jest oczyszczenie skóry, zwężenie porów oraz odświeżenie i kontrolowanie wydzielania sebum.



Lush jest to angielska marka kosmetyków naturalnych, wyrabianych ręcznie o krótkim terminie przydatności oraz bez konserwantów. Marka Lush została założona 12 listopada 1995 roku w Poole.
Wpis poświęcony marce Lush oraz jej produktach obiecuje, że w tym roku ujrzy światło dzienne, dziś jednak skupie się na jednym produkcie, jakim jest Mask Of Magnaminty, czyli najprzyjemniejsza maseczka do twarzy oraz ciała - miętowa, jaką znam! Od razu powiem Wam, że są dwa rodzaje tej maseczki i różnią się składem. Moja jest niestety o ciut gorszym, ale przedstawię Wam również innym razem tą lepszą (Mask Of Magnaminty — Selbskonservierend ang. - Self Preserving) wersję. Cena i pojemności są takie same.



1. Co mówi nam producent? (tłumaczenie własne ze strony Lush-ch)
„Głęboko oczyszczająca, miętowa maska na twarz i ciało. Czy czujesz się tak niechlujny, że myślisz, że nigdy już nie będziesz czysty? Po nocnym locie, maratonie w stroju króliczka lub spacerze wzdłuż Marylebone Road w godzinach szczytu, czy nie czujesz głębokiej, głębokiej potrzeby, aby być czystym? Oto maska do głębokiego oczyszczania. Z chińską glinką i żelem bentonitowym wysysającym brud z twoich porów, mielonych ziaren i nasion Wiesiołka, które oczyszczają twoje brudne, stare, martwe komórki i olejek miętowy, abyś poczuł się tak czysty, świeży i miętowy, że zapomnisz, że kiedykolwiek twoja skóra była zanieczyszczona.”


2. Opakowanie
Lush ma politykę wykorzystywania pustych plastikowych opakowań i tworzenia z nich nowych (recykling). Opakowanie maski jest więc minimalistyczne, czarne z zakręcanym wieczkiem oraz naklejkami z wszystkimi potrzebnymi informacjami. Za każde 5 pustych pojemniczków zwracając je do sklepu otrzymamy maskę gratis.


3. Skład
Bentonite, - Minerał wulkaniczny, zwany również „żywą glinką". Zawiera m.in. krzemian, żelazo, sód, magnez, wapń. Działa antybakteryjnie, wygładza, oczyszcza pory, oczyszcza skórę.
Kaolin, - Kaolin, czyli biała glinka, jest składnikiem pochodzenia mineralnego. Zawiera krzem, glin, żelazo, magnez, cynk i wapń. Ma właściwości matujące i ściągające. Pochłania nadmiar sebum, działa antybakteryjnie i kojąco.
Mel (Honig), - Miód. Działa bakteriobójczo, łagodzi podrażnienia, zmiękcza, rozjaśnia skórę.
Talc (Talkumpuder), - Minerał pospolity. Wykorzystywany do produkcji pudrów, maści i kosmetyków myjących.
Phaseolus Angularis Seed (gemahlene Bio Adukibohnen), - Fasola azuki, czerwona soja. Zawiera ok. 25% białka i wszystkie aminokwasy (w tym duże ilości lizyny). Nasiona są wyjątkowo bogate w żelazo, wapń, kobalt.
Glycerin, - Ma właściwości higroskopijne, czyli wchłania wilgoć. Ułatwia przenikanie innych substancji wgłąb skóry. Nawilża ją, chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację.
Oenothera Biennis Seed (Nachtkerzensamen), - Nasiona wiesiołka dwuletniego. Używane są do leczenia atopowego zapalenia skóry, a także miażdżycy i chorób serca, cukrzycy, reumatoidalnego zapalenia stawów, chorób nerwowych.
Mentha Piperita Oil (Pfefferminzöl), - Olejek miętowy, zewnętrznie w postaci mazideł, płynów w połączeniu z innymi składnikami o działaniu przeciwbólowym, przeciwświądowym i kojącym
Tagetes Erecta Flower Oil (Tagetesöl), - Olejek z Aksamitki swym działaniem łagodzącym napięcie doskonale uspokaja nasz organizm oraz rozjaśnia umysł. Bezpośrednio na skórę działa przeciwzapalnie, przeciwgrzybicznie, przeciwbakteryjnie, gojąco. Posiada również właściwości odstraszające owady.
Vanilla Planifolia Fruit Extract (Vanille Absolue), - Wanilia płaskolistna, bardzo skutecznie nawilża i wygładza skórę. Ma właściwości regenerujące i kojące podrażnienia.
*Limonene, - Organiczny związek chemiczny, odpowiedzialny za zapach.
Parfüm, - Składnik zapachowy
Chlorophyllin (CI 75810), - Chlorofil, wspomaga przetwarzanie tlenu, wspomaga usuwanie grzybów z organizmu, wspomaga wzrost i naprawę tkanek naszego organizmu, nadaje zielony kolor.
Methylparaben, - Naturalny paraben, występuje w borówce amerykańskiej. Konserwant uniemożliwiający przedostanie się bakterii do kosmetyku i rozwój mikroorganizmów. Przedłuża trwałość produktu.



4. Sposób użycia
- polecam skórę delikatnie zwilżyć wodą, aby łatwiej nałożyć kosmetyk
- maskę
 nanieść na twarz (lub ciało)
- potrzymać 10 do 15 minut
- zwilżyć
 i dokładnie masować
- zmyć
 ciepłą wodą



5. Konsystencja
Maska ma gęstą i bardzo przyjemna konsystencje. Nie jest gładka, gdyż zawiera nasionka, które pięknie peelingują skórę. Kosmetyk ma kolor zielony z brązowymi drobinkami. Po aplikacji u mnie zastyga delikatnie po upływie 8 minut ;)


6. Zapach
Wszyscy fani (w tym również ja) mięty pieprzowej powinni być prze szczęśliwi, gdyż maseczka ma bardzo intensywny miętowy zapach. Da wrażliwych, będzie to dość problematyczne uczucie, gdyż mogą łzawić oczy — tak, taki mocny jest zapach mięty. Ja jednak bardzo lubię to orzeźwienie i uczucie chłodzenia, które idealnie sprawdza się latem! Jeżeli mogę porównać zapach między zaparzoną miętą taką do picia, a zapachem miętowych czekoladek 'After Eight', zdecydowanie maska pachnie tą drugą, słodką wersją ;)


7. Wydajność
Maseczki występują w dwóch pojemnościach (Lush Szwajcaria) mniejszej - 125 g oraz większej - 315 g (na stronie jej nie ma, ale pani w sklepie pytała się mnie, jaką wielkość sobie życzę). Uwierzcie mi na słowo maseczka o pojemności 125 gramów, jeżeli używamy jej jedynie na twarz i w takiej właśnie formie prawdopodobnie nie zużyjemy jej w całości przed upływem daty ważności. Ja natomiast używam jej również jak normalnego peelingu, czyścika (idealnie zmywa makijaż) wtedy nie mam problemu z wykończeniem kosmetyku na czas, który jest krótki i trwa od otwarcia 4 tygodnie.


8. Info
Pojemność - 125 g oraz 315 g
Data ważności po otwarciu - 4 tygodnie
Do kupienia: PL (tylko ze strony Lush UK) , DE , CH
Cena: PL - 6.95 £ (125 g), 12.50 £ (315 g), 19.95 £ (600 g); DE - 8.95 € (85 ml), 15.95 € (230 ml) ; CH - 12.40 CHF (125 g)
Wyprodukowano ręcznie w Anglii.




9. Podsumowanie
Jeżeli tak jak ja jesteście posiadaczami cery mieszanej — kłopotliwej. Przetłuszczającej się bardzo strefy T latem, a wysuszonymi policzkami w sezonie zimowym oraz zaczerwienioną okolicą nosa, widocznych porów niczym kratery wulkanu, wrażliwą, jak i ze skłonnością do zapychania się skórą twarzy to siadajcie do kompa i zamawiajcie to cudo!!!
Kosmetyk nałożony jako maseczka pięknie wygładza, oczyszcza i zwęża widocznie pory. Cała twarz staje się jaśniejsza i delikatnie jędrniejsza bez uczucia ściągania. Jeżeli używam Magnaminty jako czyścika pod prysznicem, czuję, jak moja skóra odżywa, zostaje odświeżona, oczyszczona i znacznie gładsza. Kosmetyk ten zadziwiająco radzi sobie ze zmywaniem makijażu (niewodoodpornego) i daje ukojenie i chłód, kiedy na zewnątrz jest gorąco. Jako peeling jest delikatny, ale skuteczny. Większość czytanych przeze mnie opinii zawierała informację, żeby maskę trzymać w lodówce. Ja powiem tak, w stacjonarnym sklepie Lush, kosmetyk ten stoi normalnie na półce bez chłodzenia, dlatego i u mnie jest pod ręką w łazienkowej szafce. Oczywiście nie spieram się, jak kto woli może trzymać w lodówce, ale dla mnie moc mięty i tak ma wystarczająco mocnego kopa chłodzenia. Powiem, Wam, że maseczka latem świetnie matuje i kontroluje wydzielanie sebum, przez co moja skóra dłużej jest matowa i świeża. Cudownie zapobiega powstawaniu niedoskonałości. UWAGA: osoby z bardzo wrażliwą skórą i oczami muszą uważać, gdyż może szczypać i powodować łzawienie (przez silny zapach mięty)!!! Kosmetyk jest wegański i nietestowany na zwierzętach.





10. Podobne
1. Mask Of Magnaminty Self Preserving
2. Mint Julep Facial Masque, Queen Helene
3. Ekspresowa maska do twarzy odświeżająca, Bania Agafii
4. Apple Mint Fresh Mask, Skin79
5. Maseczka do twarzy rozjaśniająco-oczyszczająca do cery tłustej i zanieczyszczonej — Lavera
6. Ochładzająca Maska Do Twarzy, Oczyszczająca Pory, Dr.Konopka‘s


11. Ocena 





A Wy kochani znacie  maseczkę? Macie podobne zdanie do mnie, a może całkiem inne?



Przesyłam buziaki,
Monika.


88 komentarzy:

  1. Lush mógłby w końcu wejść do Polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak zgadzam się, ale myślę że w przyszłości wejdzie do PL ;)

      Usuń
  2. Oj chętnie bym ją wypróbowała <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, że tez produkty tej marki nie są dostepne w Polsce ;/ Masz inne doświadczenia z komsetykami tej marki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Lush często są obecne w mojej pielęgnacji. Bardzo lubię maski i produkty do kąpieli. W tym roku napiszę bardziej obszerny post na temat tych kosmetyków, bo warto :D

      Usuń
  4. O, ja tez bym wypróbowała bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzadko używam maseczek. Ale mięta totalnie by mnie przekonała! :)

    http://travelwithhead.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że lush nie jest u nas dostępny. Miałam czyścik Angels on bare skin i maseczkę Oatfix i byłam nimi zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wpis! Chętnie zrobiłabym sobie taką maseczkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba byłoby coś dla mnie! Lubię miętowy zapach i odświeżenie jakie daje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej maseczce, ale Twój entuzjazm przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę żałuję, że nie kupiłam niczego z Lush, gdy byłam w UK :( Z drugiej strony ciekawe, czy w ogóle by mnie z tym wpuścili do samolotu (podróżuję tylko z podręcznym), czy nie uznaliby tego za płyn :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tutaj Ci powiem, że mogłaś wypróbować np. kule do kąpieli lub drobne kosmetyki o małych pojemnościach. Kiedy ja kupiłam dużo kosmetyków w Madrycie, miałam nadbagaż, ale zawsze latam z bagażem dodatkowym :*

      Usuń
  11. Bardzo ciekawi mnie ta maseczka aczkolwiek zastanawiam się czy nadaje się ona dla osób ze skórą suchą i wrażliwą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku radzę Ci poprosić o próbkę lub np. kupić z koleżanką na pół i przekonać się jak na Ciebie działa ;)

      Usuń
  12. Z recenzji to produkt idealny dla mnie ! Bardzo dziękuje za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda,że w Polsce nie ma Lush'a :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z czasem zawita do PL, a teraz można zamawiać na Lush UK ;*

      Usuń
  14. Ciekawy produkt nie miałam z nim do czynienia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojj widze że to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie opisałaś zalety tej maseczki, więc nie dziwię się że wszyscy teraz będą o niej marzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się fakt recyklingu i ten mocny zapach, chociaż mi by na pewno łzawiły oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba już sprawdzić na własnej skórze hihihi :D

      Usuń
  18. o, nie znam tej firmy. ale zapach mięty uwielbiam <3 i fajny pomysł z tymi opakowaniami:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie ją przetestuję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo, może się skuszę na zakup. Właśnie kończy mi się maseczka nawilżająca z serii Douglas Naturals z olejkiem arganowym (recenzja już jest na moim blogu jeśli byłabyś ciekawa) i mogę polecić ją z całego serca. Świetnie się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przetestuje u siebie, a tą gorąco Ci polecam =D

      Usuń
  21. Maseczka sama w sobie widać, że jest niesamowicie konkretna :) u mnie mogłaby się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię takie kosmetyki

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    Na moim instagramie ruszył konkurs wygrywa 15 osób!
    Miłego wieczoru, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam, nie mialam nigdy nic z Lush.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale sie zgralysmy z tym wpisem o Lushu ;) Zaciekawilas mnie ta maska. Moze kiedys sie na nia skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak kochana <3 U mnie sprawdza się w każdym sezonie, jednak latem to mój must have :D

      Usuń
  25. Oo super ten produkt ! :) osobiście uwielbiam zapach mięty;)
    a u mnie właśnie o maseczkowym rozczarowaniu

    OdpowiedzUsuń
  26. Ze względu na zapach raczej nigdy nie zdecyduję się na tą maseczkę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Od dawna jestem bardzo ciekawa maseczek marki Lush i chyba w końcu się skuszę ;) Skórę mam podobną do Twojej, więc ta powinna się u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo zainteresowała mnie ta maska, choć mam obawy co do zapachu... Osobiście też mam cerę mieszaną, a co gorsza genetycznie odziedziczyłam ogromne skłonności do porów, które wyłaniają się na potęgę... Coś okropnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ja, niestety też walczę z porami, polecam Ci spróbować tą maskę, a nuż będziesz tak nią zafascynowana, jak ja <3

      Usuń
  29. pierwszy raz widzę tę maseczkę, ale zapowiada się super :O

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy nic nie miałam tej marki

    OdpowiedzUsuń
  31. Czuję się mega zachęcona, w ogóle super idea z tym zwracaniem opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Żałuję, że nie ma tych produktów w Polsce - bo i ja chętnie bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zostaje zamawianie z UK, ale myślę, że to się zmieni ;)

      Usuń
  33. Uwielbiam tę meseczkę, szczególnie latem bo bosko chłodzi <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Thanks a lot :D

    this mask sounds amazing dear. I really would like to try more Lush products!

    NEW REVIEW POST | MAC: PREP + PRIME HIGHLIGHTER BRIGHT FORECAST <3
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes I recommend you! You have to try this mask, amazing experience :D

      Usuń
  35. Może kiedyś się doczekam stacjonarnego sklepu ....

    OdpowiedzUsuń
  36. Wygląda ciekawie! Kosmetyki Lush są świetne :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    www.spiked-soul.pl


    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  37. No dobra - zostałam zachęcona i to bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Minerał wulkaniczny brzmi świetnie♥

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo rzetelnie napisany post :) Kosmetyki Lush ciekawią mnie od dawna, mam nadzieję,że kiedyś pojawią się w Polsce. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje. Ja również myślę, że niedługo zawitają do Polski. W końcu mają wielu fanów <3 <3

      Usuń
  40. Szkoda, że nie ma u nas Lush bo chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ciekawa jest ta maseczka, przyznam że jeszcze nic nie miałam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ależ ja zazdroszczę dostępu do Lusha, ależ zazdroszczę...! Jak otworzą w PL, rzucam się na kilka maseczek :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Coś dla mnie! Bo to z tą cerą tłusta to jest tak przejebane, że mało co działa :/

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania