poniedziałek, 19 lutego 2018

False Lash SUPERSTAR X Fiber - L'Oreal Paris

Witajcie moi kochani,
dziś chcę powiedzieć Wam kilka słów o tuszu do rzęs, jakim jest False Lash Superstar X Fiber od L'Oreal Paris. Czy okaże się on strzałem w dziesiątkę i zagości na stałe w polecanych tuszach jak Big Shot od Maybelline? A może to kolejna klapa jak Volumissime x 5 Mascara również L'Oreal Paris ? Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszam do lektury.





Maskarę otrzymałam do testów od portalu Wizaż.

1. Co mówi nam producent? (ze strony Wizaż)
"False Lash Superstar X Fiber to maskara nadająca gwiazdorski efekt sztucznych rzęs w dwóch prostych krokach. Superstar X Fiber zawiera włókna widoczne gołym okiem, które przywierają do naturalnych rzęs dla efektu zwiększonej objętości oraz dodatkowego wydłużenia. 
Efekt? Rzęsy jak u Super Gwiazdy! 
Jak działają włókna w maskarze Superstar X Fiber? Włókna otulają naturalne rzęsy. Osadzają si
ę pomiędzy włoskami aby nadać im niesamowitą długość. Otulają również koncówki rzęs powodując optyczne ich wydłużenie! Formuła z dużą koncentracją włókien. Bez opadania włókien, bez grudek."



2. Opakowanie
Tusz zamknięty jest w przepięknym fioletowym opakowaniu bardzo opalizującym i przyciągającym spojrzenie.




3. Szczoteczka
Maskara ma dwie szczoteczki obie z włosiem tradycyjnym. Pierwsza szczoteczka jest w kształcie klepsydry, precyzyjna.
Druga szczoteczka jest wygięta w kształt banana. Obiema bardzo dobrze możemy dotrzeć do nasady rzęs.


4. Skład

Zaraz po aplikacji


5. Sposób użycia
Użycie tego tuszu jest bardzo proste, na opakowaniu bowiem mamy cyferki 1 i 2 i w takiej kolejności producent sugeruje nam używanie tej maskary. Najpierw dokładnie aplikujemy tusz (1), a następnie szczoteczką numer 2 pokrywamy uprzednio pomalowane rzęsy, drobnymi włókienkami, które mają za zadanie dodać objętości oraz wydłużyć nasze włoski.


6. Konsystencja
Tusz numer 1 - formuła tego tuszu jest bardzo kremowa, idealnie oblepia każdą rzęsę, nie skleja. Bardzo czarna maskara.
Tusz numer 2 - formuła tej strony jest bardzo dziwna jakby tysiące małych włókienek (włosków) były zanurzone w kremowym, czarnym eyelinerze.


7. Zapach
Zapach po jednej, jak i drugiej stronie jest chemiczny typowy dla tuszy do rzęs. Maskara z numerem 2 wyraźniej pachnie alkoholem i jej zapach jest mocniejszy aniżeli delikatny i ulotny zapach tuszu numer 1.

8. Info
Kolor: czarny (X-treme Black)
Linia: False Lash
Pojemność: 1 - 7.1 ml; 2 - 6.9 ml
Zadanie: pogrubienie, wydłużenie, efekt sztucznych rzęs
Data ważności po otwarciu: 6 m-cy
Do kupienia: PL , DE, CH.
Cena: PL - 66.99 Zł; DE - 11.45 € ; CH - 17.90 CHF
Wyprodukowano we Francji.

Przed aplikacją oraz po 6 godzinach

Po 12 godzinach (przed zmyciem)

9. Podsumowanie
Po wielokrotnym użyciu w końcu mam wyrobione zdanie na temat tego tuszu. Jak już zapewne wiecie, lubię tusze L'Oreal i zazwyczaj się u mnie sprawdzały, poza niewypałem w postaci Volumissime, ale o nim już było TUTAJ.
Ten tusz daje bardzo mieszane i niespójne odczucia, z jednej strony, kiedy nałożyłam go dość bogato tak, aby efekt był taki, jak obiecuje producent, ładnie on rozdzielił każdy włosek, pokrył go czernią i dodatkowo bardzo wydłużył. Na efekty nie mogłam narzekać, jedyne co sami możecie zaobserwować specjalnie zrobiłam delikatny makijaż przy użyciu tylko kremowych (zastygających) cieni, które miały pokazać jak zachowa się ten tusz przy nawet niepomalowanych rzęsach. Efekt bardzo mnie zawiódł, gdyż dość mocno odbił się pod łukiem brwiowym, ale nie byłabym sobą, gdybym nie dała mu kolejnej szansy. Tym razem wykonałam typowy dzienny makijaż oczu przy użyciu bazy i pudrowych cieni do powiek. Wytuszowałam całkiem normalnie rzęsy maskarą i po całym dniu zadziwiająco nic się nie odbiło, ani nie osypało. Używałam go również przy sztucznych rzęsach i także nic się nie odbiło. Myślę jednak, że zależy to od tego, czy obszar pod łukiem brwiowym mamy przypudrowany, czy też nie. Ja nie skreślam tego tuszu, daje on ładny efekt pogrubionych, wyraźnie rozczesanych i wydłużonych rzęs. Nie skleja ich i ogólnie nie obsypuje się. U mnie przetrwał również deszcz w nienaruszonym stanie. Jak dla mnie jest to poprawny tusz, jednak nie ja nie kupię go ponownie. Najlepiej sprawdzi się przy bardzo krótkich rzęsach. Przy tej maskarze trzeba zawsze pamiętać o przypudrowaniu przestrzeni pod łukiem brwiowym, co nie zawsze ma dla mnie sens, dlatego ocena nie jest wysoka. Dodatkowo dużym minusem, który wpłynął na ocenę, jest jego zbyt wysoka cena, uważam, że możemy tusz z takim efektem kupić 
dużo taniej.
 

Po około 5 godzinach (przypudrowana przestrzeń pod łukiem brwiowym)



10. Podobne
1. Tarte
2. Gosh
3. Maybelline
4. L'Oreal

11. Ocena




A jakie Wy lubicie tusze do rzęs? Co sadzicie o podwójnych maskarach?


Przesyłam buziaki,
Monika.



94 komentarze:

  1. Thanks a lot :D

    wooow, the final result on you eyes is amazing :o
    Perfect!!

    NEW BRANDING POST | HUSH PUPPIES: THE DAY I MET THE COMPANY! <3
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się, że po tak długim czasie nadal utrzymuje się dobrze na rzęsach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tutaj leży jego problem, na tuszu muszę polegać a tutaj tak nie jest ;)

      Usuń
  3. Szczerze przyznam, że mam jedną swoją ulubioną mascarę z Estée Lauder i pozostaję jej wierna

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlasnie przestałam robic sztuczne rzesy wiec dobra mascara sie przyda :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Tobie, że ładnie maluje, ale moim zdaniem nie jest wart tej ceny. taki sam efekt otrzymasz od tuszu za 30zł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie to tylko ukochany przez moje rzęsy Bourjois Volume Glamour, żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem fanką tuszy L'oreal, ponieważ większość się u mnie mocno osypywała i podrazniala oczy.
    U Ciebie efekt świetny! Jednak skoro oceniasz go na 3+, a cena stosunkowo wysoka, to chyba odpuszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tuszu wymagam przede wszystkim nieodbijania się, bo mam z tym problem. Tę maskarę trudno mi zrozumieć czasem się odbija, a czasem wygląda fantastycznie, cena przesądziła na niekorzyść =D

      Usuń
  8. Lubię i podoba mi się ,świetnie też wygląda na zdjęciach ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie za każdym razem efekt jest zadowalający jak dla mnie ;)

      Usuń
  9. Lubie tusze tej marki, ale wszelkim tuszom "dwustronnym" mówię jednak stanowcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę rozgryźć czy pandę robi jedna strona tuszu, czy może obie nałożone na siebie ;)

      Usuń
  10. Jeszcze nigdy nie korzystałam z żadnej podwójnej mascary. U mnie najlepiej sprawdza się Maybelline, Lash Sensational Mascara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a u mnie to była klapa, strasznie sklejała mi rzęsy hihihi, ale ciesze się, że u Ciebie się sprawdza :D

      Usuń
  11. Od jakiegoś czasu używam tuszy naturalnych, ale dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam właśnie ten problem, że wiele tuszy odbija mi się na powiekach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przybijam piątkę, u mnie to właśnie najważniejsze kryterium w ocenie tuszu do rzęs <3

      Usuń
  13. Hmm, efekt niezły na rzęsach. Fajnie, że zrobiłaś i pokazałaś takie zdjęcia. Ja osobiście używam maskary z Avonu "LUX" oraz Rimmel Scandal Eyes Flex (zielone opakowanie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskarę LUXE sama znam i podoba mi się, jaki daje efekt na rzęsach ;D

      Usuń
  14. Rzadko zdarza mi się, że po takim czasie tusz nie osypuje się na policzek. Tylko nei wiem, czy by mi moich wrażliwych oczu nie podrażnił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam wrażliwe oczy, które lubią się czerwienić, swędzieć i łzawic. Przy tej maskarze nic się nie działo ;D

      Usuń
  15. My mamy już swoje ulubione tusze, ale lubimy próbować czegoś nowego :) Ten jednak nas nie przekonał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety bardzo nierówne daje efekty :)

      Usuń
  16. Ładnie wygląda na rzęsach, ale tak ja piszesz, za niższą cenę można mieć tusz z podobnym efektem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja aktualnie stosuję mascarę od Lily Lolo i jestem w niej zakochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O muszę się nią zainteresować, a jak z odbijaniem się? :)

      Usuń
  18. Podoba mi się ten tusz, ale jeszcze nie miałam :) Brzydko się odbił :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. No właśnie bardzo zróżnicowany, niby trwały, ale bywa, że bardzo się odbija ;)

      Usuń
  20. Bardzo ważne, że nie skleja ta maskara rzęs, bo to prawdziwe utrapienie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odbijanie jest gorsze, zawsze możesz rozczesać rzęsy, a efekt odbitej maskary zepsuje każdy makijaż :(

      Usuń
  21. Ja jeszcze nie mialam okazjo stosować tuszy do rzęs Loreal'a. Nie bardzo lubię kształt takiej szczotki jak tu.Mam swoje ulubione tusze ktorym jestem wierna.Nie są one z wyższych połek, jednak u mnie bardzo się sprawdzają i dlugo utrzymują na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jeszcze nie mialam okazjo stosować tuszy do rzęs Loreal'a. Nie bardzo lubię kształt takiej szczotki jak tu.Mam swoje ulubione tusze ktorym jestem wierna.Nie są one z wyższych połek, jednak u mnie bardzo się sprawdzają i dlugo utrzymują na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym tuszu kształt i rodzaj szczoteczek akurat nie jest najgorszy ;)

      Usuń
  23. Nie miałam okazji go testować, ale chyba jednak wolę efekt grubszych rzęs...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym tuszem możesz osiągnąć całkiem fajny efekt do tego nie mogę się przyczepić hihihi :D

      Usuń
  24. Nie lubie takich podwójnych tuszy. Mnie jakoś nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety przegrywa w nim ta niespójność w efekcie :)

      Usuń
  25. Fajnie on wygląda, ale niestety cena nie na moją kieszeń. Obserwuję i liczę na rewanż. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje i chętnie Cię odwiedzę :*

      Usuń
  26. Widzę, że mamy mascarowe porażki. Ze swojej strony gorąco polecam Paradise Extatic, bardzo dobry tusz z Loreala - pisałam o nim na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam i czeka na swoją kolej hihihi, mam nadzieje że przełamie złą passę <3

      Usuń
  27. Jakoś tak mnie nie przekonał raczej bym go nie kupiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że cena jest jednak zbyt wysoka do jakości tego tuszu ;(

      Usuń
  28. Nie cierpię tego odbijania się tuszów! Ale nieźle podkreśla rzęsy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja i takm uwielbiam ten tusz i jest on moim numerem jeden :D Ale pewnie niebawem znajdę inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze, że u Ciebie się sprawdza, to nie jest zły tusz ;D

      Usuń
  30. Efekt mi się podoba, ale cena i szczoteczki już nie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie żeby on zawsze na rzęsach wyglądał tak samo, byłby hitem :D

      Usuń
  31. Tego tuszu nie używałam. Obecnie stosuję Max Factor Voluptuous, mimo ze ma wielką szczoteczkę, jestem zachwycona. 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię testować tusze, więc zapoznam się z Max Factor :)

      Usuń
  32. Thanks a lot :D

    you always have the most incredible makeup products dear friend :D

    NEW CITYBREAKS POST | AZORES: FURNAS, FUMAROLAS, THE SMELL AND THE TYPICAL DISH. <3
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie szukam zamiennika więc fajnie było poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow! Co za efekt! Sama od jakiegoś czasu rozglądam się za jakimś dobrym, innowacyjnym tuszem do rzęs i chyba właśnie znalazłam coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest typowym bublem, ale dla mnie daleko mu do ideału ;)

      Usuń
  35. Efekt daje nawet ładny. Jakoś nie jestem zwolenniczką podwójnych maskar, ani tych z firmy L'oreal. Lubię tusze od Eveline:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze żadnego nie miałam od Eveline, ale widzę, że marka ma dobre tusze ;D

      Usuń
  36. Jakos nigdy wczesniej nie kusil mnie jego zakup i chyba nadal na niego nie spojrze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tak jak ja, nie lubisz efektu pandy, to odradzam ;)

      Usuń
  37. Hm...podwójnych maskar nie lubie, ale widzę, że tusz dał u ciebie ładny efekt, więc wpisuję go na listę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w razie czego pamiętaj kochana, że ostrzegałam :D

      Usuń
  38. Osobiście również bardzo lubię markę Loreal. Tego tuszu jeszcze nie miałam, cena jest dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena to pewne kryterium, które nie gra u mnie roli jeżeli kosmetyk jest dobry. W tym przypadku jest dużo za wysoka ;)

      Usuń
  39. Odpowiedzi
    1. Myślę, że w tej cenie można znaleźć coś lepszego ;D

      Usuń
  40. Nie jestem wierna konkretnej marce i często zmieniam tusze do rzęs ;) Dawno temu, bardzo lubiłam tusz marki L'Oreal 2 w 1, z białą bazą, która pięknie wydłużała rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak miałam go również i pamiętam, że był świetny :D

      Usuń
  41. jakoś mi nigdy żaden podwójny tusz się podpasował;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy L'Oreal coś zmieniło w swojej formule, ale ostatnie dwa tusze mnie zawiodły ;)

      Usuń
  42. Kiedyś miałam taki podwójny tusz z białą bazą z MNY i go uwielbiałam. Od tych z włókienkami trzymam się z daleka bo zazwyczaj koszmarnie podrażniają mi oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak mogą podrażniać, bo już przy aplikacji małe włókienka mogą dostać się do oczu ;)

      Usuń
  43. Bardzo ładnie się prezentuje :) Jednak ja mam swój ukochany z Loreal i nie zamienię za nic w świecie ;) pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje, a który tusz tak bardzo Cię oczarował? :)

      Usuń

  44. Ja na razie używam taniego tuszu z biedry i nie narzekam bo ładnie wydłuża i rozczesuje rzęsy. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak z odbijaniem się? Pozdrawiam serdecznie <3

      Usuń
  45. chętnie bym go wypróbowała 😍❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam i do dzieła, ale w razie czego uprzedzałam ;)

      Usuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania