czwartek, 16 listopada 2017

Piękna przed Świętami - zimowa pielęgnacja ciała

Witajcie moi kochani,
dziś czas na drugi wpis z zimowego wyzwania, czyli pielęgnacja ciała. Warto wspomnieć, że skóra na moim ciele jest ekstremalnie sucha w okresie zimowym, dodatkowo grube ubrania jej nie służą. Odsyłam Was kochani również do wpisu z letnią pielęgnacją, gdzie znajdziecie wiele propozycji również aktualnych zimą.



Zarówno latem tak jak i zimą polecam Wam ruch, sama uwielbiam sporty zimowe i ruch na świeżym powietrzu zdecydowanie bardziej niż siłownię. Niestety zimą częściej z powodu aury ćwiczymy w zamkniętych salach, ale kiedy tylko mogę zawsze wybieram czy to szalony zjazd na sankach, czy długie, mroźne spacery. Dziś powiem Wam jak ja pielęgnuję swoje ciało w tak trudnym dla niego czasie.


1. Czy jest sposób by zabezpieczyć swoje ciało przed mrozem i zimnem?

Dla mnie jest! Ja stosuje kilka zasad i dzięki temu znacznie lepiej radzę sobie z zimnem.
Zacznę od tego, że pamiętam czasy, kiedy cały czas przebywałam na zewnątrz, niestety zawód jeźdźca nie jest usłany różami, zwłaszcza jeżeli chodzi o wygody pogodowe. Całe dnie niezależnie od aury spędzałam na zewnątrz, jedynie w olbrzymią ulewę dane mi było od czasu do czasu odpuścić jakaś jedną jazdę. Przez taki styl życia mój organizm bardzo się uodpornił, w tamtym czasie praktycznie nie chorowałam, a jedynie co mi marzło to nos, stopy i dłonie.
Obecnie to nauczyło mnie zabezpieczać i bronic się przed zimnem.


Oto moje zasady:
Zasada nr 1. Nigdy nie wychodzę z domu o pustym żołądku. Dodatkowo włączając do diety np. orzechy tym samym wzmacniam i pielęgnuje ciało i włosy.
Zasada nr 2. Ruch, ruch i jeszcze raz ruch. Kiedy czuję, że zaczyna być mi zimno, najzwyklej w świecie stawiam na ruch. Najczęściej po prostu szybszym tempem spaceruje ;)
Zasada nr 3. Stawiam na naturalne składy tkanin w ubraniach np. wełna, bawełna, jedwab, kaszmir.
Zasada nr 4. Zawsze dobieram odpowiednie buty do pogody ;)
Zasada nr 5. Ubranie na cebulkę i nie przesadzam z ilością warstw.
Zasada nr 6. Tak samo, jak latem golę nogi pod ubranie. Nie, szczecinka nie grzeje ;)
Zasada nr 7. Dobrze nawilżam swoją skórę.
Zasada nr 8. Noszę czapkę, szalik i rękawiczki.
Zasada nr 9. Z przyjemnością używam wszelkiego rodzaju olejków i oliwek do kąpieli.



2. „W jaki sposób zregenerować się po zimowym spacerze?”

Uwielbiam, kiedy śnieg skrzypi pod butami i wkoło jest biało. Jednak spacer w takich okolicznościach przyrody bywa bardzo męczący. Mam kilka sprawdzonych metod, aby powrócić i zregenerować się po mroźnym spacerze.

1. Nigdy zaraz po spacerze nie biorę kąpieli. Jako dziecko miałam niemiłe doświadczenie, aby się rozgrzać po mrozie „przykleiłam się” do rozgrzanego, kaflowego pieca moich dziadków. Mam do tej pory nieprzyjemny skutek tego wyczynu w postaci odmrożonych pośladków nóg i stóp. Teraz kiedy przychodzi chłód katusze, jakie odczuwam znam tylko ja :(2. Na obiad po mroźnym wypadzie zazwyczaj u mnie gości syte Fondue lub Raclette.
3. Pierwsze, o czym marzę to gorąca herbata. A dokładniej mikstura rozgrzewająca w postaci wrzątku (może być dowolna herbata lub zioła), plaster cytryny i kilka plasterków imbiru, opcjonalnie kilka goździków lub gwiazdka anyżu. Po wystudzeniu do temperatury ciała dodaję miód i gotowe ;)
4. Ten punkt właściwie powinien być pierwszy, gdyż zawsze po wejściu do domu zdejmuję mokre ubranie oraz przebieram się w wygodny dres, a na stopy grube skarpety i papcie.



5. Kiedy moje ciało już się ociepli, biorę prysznic lub kąpiel (nie dłuższą niż 15 min) z dodatkiem olejków.
6. Po spacerze zwłaszcza długim np. wypadzie w góry, największą przyjemność sprawia mi cudowny i odprężający masaż.
7. Dla zmysłów zapalam świece zapachowe.
8. Wieczorem bardzo lubię odpocząć czytając ulubioną książkę lub oglądając serial z grzanym winem w dłoni. (Glühwein — czerwone wino, goździki, gwiazdka anyżu, laska cynamonu, plastry pomarańczy i miód)



3. Zabiegi, które możemy wykonać na ciało zimą.
- masaże
- wizyty w spa
- zabiegi w salonie kosmetycznym np. wszelkiego rodzaju implanty, kwasy i botoks, depilacja laserowa, robienie i usuwanie tatuaży, usuwanie znamion na ciele, mezoterapia.
- peelingi i dobre nawilżanie


4. Moje zimowe kosmetyki pielęgnujące ciało.


1. Balsam do bardzo suchej skóry, Balea
2.
Balsam do ciała bardzo nawilżający, Evree


3. Olejek pod prysznic, Balea
4.
Olejek do ciała pod prysznic, Bioderma


5. Żel pod prysznic, Avon
6.
Kokosowy żel pod prysznic z drobinkami, Ombia (Aldi)


7. Żel pod prysznic aloesowy, Instituto Espanol
8.
Kremowy żel pod prysznic z olejkiem arganowym, Dove


9. Rękawica do masażu i peelingu, Rossmann
10.
Peeling do ciała Wild Cherry MagicTreacle Moon


11. Uspokajająca sól do kąpieli - Abenruhe (wieczorny spokój) różano - drzewna, Dresdner Essenz
12.
Płyn do kąpieli relaksujący - orientalny, Dresdner Essenz
13. Różana sól do kąpieli, Dresdner Essenz
14.
Lawendowa sól do kąpieli, Dresdner Essenz


15. Kokosowo-liliowa sól do kąpieli, Balea
16.
Przyprawa do kąpieli „Mięśnie i stawy”, Dresdner Essenz
17.
Lawendowa przyprawa do kąpieli „Odprężenie”, Dresdner Essenz
18.
Tabletka musująca do kąpieli o zapachu brzoskwini i migdałowca, Dresdner Essence

Dodatkowo fajnym gadżetem jest termofor, który rozgrzeje oraz mięciutki koc, który pomoże nam szczęśliwie i w zdrowiu przetrwać ciężki czas.

A Wy moi kochani jaki macie przepis na miły mroźny wieczór?

Przesyłam buziaki,
Monika.


53 komentarze:

  1. Ja w jesienne i zimowe dni włączam do swojej diety rozgrzewające potrawy. Ciepła herbata z cytryną i sokiem malinowym to podstawa każdego wieczoru. Co do pieleęnacji ciała, zimą stawiam na częstsze peelingi i balsamy oraz kosmetyki o bogatszym składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny post, nie wiem, czy zapamiętam wszystkie wskazówki, ale żeby tak chociaż pozostało kilka z nich. Co to jest? Balerini, papucie z Ugg? Tak swoją drogą też uwielbiam naturalne materiały, a zwłaszcza kaszmir mmm <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie to zdjęcie pochodzi z banku darmowych zdjęć (do użytku CC0), ale mam bardzo podobne tylko nie w zebrę ;) Co do moich zasad możesz zawsze wejść i podpatrzeć na blogu. Zapraszam <3

      Usuń
  3. Jako dzieciak zawsze zmarznięte rączki chciałam ogrzewać w gorącej wodzie - mama wiecznie mnie korygowała, żebym przeżyła w nienaruszonym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądrze, ja stawiałam na swoim i teraz mam odmrożenia. Warto chwilkę poczekać :D

      Usuń
  4. Grzane wino? Przekonałaś mnie ;)
    Kocyko-sweter,ciepłe dresiki,świeczuszki,ciepła herbatka a do tego książka lub blogusie albo jakiś horror - to mój przepis na miły mroźny wieczór.
    Odnośnie do pielęgnacji ciała bardzo lubię w sezonie zimowym używać wszelkiego rodzaju maseł, szczególnie shea, olei. Przypominam też sobie wtedy o używaniu bawełnianych rękawiczek i skarpetek, na nasmarowane kremem/masłem/ olejem dłonie i stopy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie mroźne wieczory, świetny przepis na miły czas i te horrory do mnie przemawiają <3

      Usuń
  5. Ale boskie sa te ciapki z barankiem :) kocham takie zimowe kapciochy!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mnie najlepiej działa rozgrzewająca herbata albo kocyk. Lubię się otulić kocem, postawić na stoliku kubek z herbatą i zabrać za lekturę. Łączę wtedy przyjemne z pożytecznym :) Ważne jest też odpowiednie nawilżenie organizmu, więc poza olejkami i balsamami staram się pamiętać o odpowiedniej ilości wody.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, u mnie właśnie w okresie zimy mam problem z piciem wody, może masz na to jakaś rade? =D

      Usuń
  7. ale fajne buciczki w zeberkę:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam także gorącą herbatę :-) Nie zapominam również o ciepłych skarpetkach, czapce, szaliku oraz odpowiednim obuwiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ostatnio herbatę przebił czystek, polecam Ci go spróbować. Bardzo pomaga mi z zimnymi dniami =D

      Usuń
    2. Muszę więc wypróbować!!! Dziękuje za podpowiedź Moniko!!!

      Usuń
  9. Buty biorę! :) Ja zamieniam żele na olejki i mleczka na masła. I często zapominam o smarowaniu ciała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie też zdarza się zapomnieć o smarowaniu ciała, ale moja skóra skutecznie przypomina mi o tym ;)

      Usuń
  10. u mnie zima i jesienią królują olejki i odżywcze masła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja dzisiaj naresazcie się rozpieszczę. Wybieramy się z mamą do kosmetyczki na kolejna turę kwasów, a póżniej jadę do domu rodzinnego gdzie... jest WANNA!!!! tak i nareszcie wezmę długą, gorącą kąpiel z toną piany i olejków. Dla kogoś kto ma kabine to najlepsze domowe spa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak znam ten ból, przez długi czas miałam tylko prysznic. W zimowe dni nic nie zastąpi wanny <3

      Usuń
  12. Super, że rozszerzyłaś wpis o rady :) Tą z orzechami planuję wprowadzić u siebie :)
    Bardzo żałuję, że nie mam dostępu do DM :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo, kochana, ale masz drogerię Rossmann, tam również jest wiele dobroci. Zamówić możesz tutaj -> https://franbaloon.pl/kolekcja/kolekcja-zimowa , lub tutaj -> https://drogerianiemiecka.pl/pl/c/KOSMETYKI-PIELEGNACYJNE/62 :D

      Usuń
  13. Moim postanowieniem tej jesieni jest nawilżanie ciała, niestety zawsze miewam z tym problemy i często rezygnuję z balsamowania. Uważam, że olejki do kąpieli to super sprawa. Polecasz ten z Biodermy? Widziałam go w promocji w aptece Melissa i się nad nim zastanawiałam, a teraz żałuję, że go nie kupiłam bo już bym mogła z niego korzystać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biodermę dostałam do testów i powiem Ci, że z pewnością sięgnę po kolejną buteleczkę. Jeżeli lubisz olejki to kup koniecznie. Jest przyjemny w używaniu, w dodatku ładnie pachnie i zostawia skórę nawilżoną i aksamitną. Same plusy <3

      Usuń
    2. Super, dziękuję Ci bardzo :*

      Usuń
  14. Muszę koniecznie zaopatrzyć się w jakąś sól do kąpieli :-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Thanks a lot :D

    amazing pictures my friend :D
    And nice products as usual :D In love!!!

    NEW DECOR POST | omg: NUDES AT HOME?! Is it POSSIBLE?
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatne informacje. Ja lubię zimę, ale niestety szybko marzę i nic mi nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że ja się uodporniłam. Choć najbardziej lubię białą zimę, a zimną i ponurą to z przyjemnością obserwuje z ciepłego mieszkania ;)

      Usuń
  17. Ja stawiam na balsamy no i muszę w końcu zakupić czapkę, szalik i rękawiczki. :)
    Też staram się szybciej maszerować, ale mnie to mało pomaga i dalej zamarzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma mowy o braku ciepłej czapki, szalika i rękawiczek, dodam jeszcze, że warto zwracać uwagę na skarpetki i obuwie <3

      Usuń
  18. Ja uwielbiam nosić ciepłe swetry, kożuszki ( bezrękawniki) oraz przytulne papcie. Wieczór przy kominku z goraca czekolada czy herbata przed telewizorem to cos dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana właśnie u mnie tak zimno, że marzę o takim wieczorku <3

      Usuń
  19. Zima to dopiero mozna poszalec z goracymi kapielami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak byle nie za gorącymi hahaha, obecnie szalejemy w Taminie (Bad Ragaz) ;)

      Usuń
  20. zima to zdecydowanie najcięższy dla mnie okres :P nigdy nie wiem jak się ubrać i jak o siebie dbać :P na szczęście mam zdolną drugą połówkę i zawsze przychodzi mi z pomocą :P

    #Dominik

    OdpowiedzUsuń
  21. ja lubię zimę samą w sobie, ale dojazdy autem są wtedy kiepskie. klaudia j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak znam dokładnie ten problem, u nas zimą dobrze jest mieć w bagażniku łańcuchy na koła. Nawet chyba jest to obowiązkiem zwłaszcza w wyżej położonych miejscowościach. Zima w Alpach nie jest najłatwiejsza ;D

      Usuń
  22. Bardzo lubię jak mnie tak mrozik wyszczypie ;) wtedy jak nigdy, smakuje herbatka z sokiem :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Peeling! Tak najważniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  24. olejki pod prysznic to miłe uprzyjemniacze:) Ja bardzo lubię ten z Nivea, czasem go kupuję:)

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania