poniedziałek, 2 lipca 2018

Inspiracje Czerwca 2018!

Witajcie moi kochani,
naprawdę nie mam pojęcia, jak to się stało, że pół roku 2018 mamy za sobą. Czy się smucę? Raczej nie, gdyż jako szczęśliwa kobieta „nie liczę godzin i lat". Lato nadeszło, temperatury przyjemnie wysokie, a po lecie wiadomo barwa kolorów i zmiany, ale o nich opowiem Wam zapewne jesienią ;)

Dziś swoim zwyczajem zapraszam Was kochani na wyjątkowo spokojne Inspiracje Czerwca 2018. W minionym miesiącu życie płynęło spokojnie i o dziwo dla mnie nadzwyczaj poukładanie.



Numer 1. Piosenki


I znów chcę Was zabrać w podróż w przeszłość, gdyż ten kawałek ma już swoje lata. The Human League i niesamowicie klimatyczny utwór „Don't You Want Me” to w pierwszej połowie czerwca zdecydowanie najczęściej słuchany i nucony przeze mnie kawałek. Często tak mam, że jeżeli ktoś w moim otoczeniu słucha dużo muzyki, to ja wyłapuję utwory i potem się one do mnie przyklejają. „Don't You Want Me” zaczął śpiewać mi mój mąż i po chwili już obydwoje wpadliśmy w niesamowity klimat lat 80, ale nie tylko muzyka, ale i tekst tego kawałka jest wyjęty z naszego życia i bardzo nasz, tylko ze szczęśliwym zakończeniem ;) Cały tekst oraz jego tłumaczenie znajdziecie TUTAJ <3



Miałam w swoim życiu okres, kiedy poznałam muzykę Country i dość sporo jej słuchałam, z czasem jednak oddaliłam się od tego gatunku muzycznego, więc tym większą miłością zapałałam do utworu "Tennessee Whiskey", i magicznego głosu, jaki ma Chris Stapleton. Tekst piosenki opowiada oczywiście o miłości, a dokładny tekst i tłumaczenie znajdziecie TUTAJ. Ja słuchałam również covera tego kawałka i muszę powiedzieć, że gość, który go wykonuje, niesamowicie ujął mnie swoim pięknym głosem. Posłuchajcie sami!




Numer 2. Film


W minionym miesiącu, jakoś nie oglądałam specjalnie filmów, wiadomo jest ciepło i przyjemniej spędza się czas na zewnątrz i w gronie znajomych i przyjaciół. Jeden film, który utkwił mi w pamięci to film opowiadający o dwójce kosmicznych agentów i ich przygodzie, czyli „Valerian and the City of the Thousand Planets" (Valerian i Miasto Tysiąca Planet). Producentem jest znany choćby z takich filmów jak: „Leon zawodowiec”, „Uprowadzona”, „Piąty element”,"Taxi” czy „Nikita” - Luc Besson.

“Valerian (Dane DeHaan) i Laurelina (Cara Delevingne) to kosmiczni agenci, odpowiedzialni za utrzymanie porządku na terytoriach zamieszkałych przez ludzi. Podczas misji w Mieście Tysiąca Planet – kulturowym i politycznym centrum galaktyki – przyjdzie im zmierzyć się ze złowrogą siłą, która zagraża bezpieczeństwu całego wszechświata.” Cytat pochodzi ze strony Filmweb.

Film jak dla mnie był ciekawy i z pewnością bardzo interesująco przedstawiony. Lubię połączenie realnych postaci z całkiem zwariowanymi i kosmicznymi bohaterami. Akcja, Sci — Fi.


Cały film na Zalukaj



Numer 3. Serial



Uwielbiam seriale, do Polskich często podchodzę z dużą dawką sceptyzmu, jednak ogromnym i pozytywnym zaskoczeniem okazał się serial "UltraViolet" w reżyserii Jana Komasy pod patronatem AXN. Jest to kryminał i zaczyna się opowieścią o dziewczynie Oli Serafin, która wróciła z Anglii do Łodzi i wciągnęła się w rozwiązywanie zagadek kryminalnych wraz z Internetową grupą detektywów amatorów. Serial ma jak dla mnie niesamowicie Polski, ale też nowoczesny klimat. Jak na razie powstał pierwszy sezon i mam nadzieje, że wkrótce ukaże się kolejny. Na Filmweb, czytałam, że ponoć zainteresowanym tym serialem jest Netflix, zobaczymy i gorąco trzymam kciuki, gdyż dla mnie ten serial okazał się rewelacyjnym splotem wielu wątków, jak i fajnych i ciekawych postaci. Kryminał


Cały serial obejrzycie TUTAJ  



Numer 4. Zapach


Perfumetkę tego zapachu dostałam przy zakupie innych perfum. Perfumy marki Bvlgari są ogólnie znane, jednak ten zapach pochodzi z wyjątkowej kolekcji Le Gemme. Lilaia to zapach z jednej strony dymny i ciężki, a z drugiej ma w sobie wyraźne zielone nuty. Osobiście kojarzy mi się z dymem oraz skoszoną, świeżą trawą. Perfumy te mają to do siebie, że każdy nos wyczuwa w nich coś innego, np. mój mąż wyczuwa w nich kwiaty ;) Jednym określeniem to bardzo wyjątkowy i unikatowy zapach. Perfumy z kolekcji Le Gemme są zapachami niszowymi, a kupić możemy je w butikach Bvlgari. Moja perfumetka zawiera 8 ml, 30 ml kosztuje 155 $ i są dostępne —> LILAIA

100 ml:
PL - 1257 Zł, CH - 320 CHF


Nuty: mięta, pomarańcza, yerba mate



Numer 5. Pielęgnacja


W tym miejscu co prawda miał pojawić się inny kosmetyk, jednak w połowie miesiąca wyskoczyło mi kilku dziwnych, podskórnych nieprzyjaciół i to też całkowicie zmieniło moją pielęgnację w Czerwcu. Nie jestem pewna czy wynika to właśnie z testowanych kosmetyków do pielęgnacji, czy może znany mojej diety, gdyż ostatnio trochę zbyt dużo spożywałam białka. Jedno co wiem, to sytuacja się stabilizuje i to właśnie dzięki tym dwóm produktom.



Tonik złuszczający (2 krok) w pielęgnacji marki Clinique, bardzo dobrze oczyszcza i dzięki zawartości alkoholu wysusza niepożądanych nieprzyjaciół. Moja skóra jest typowo mieszana, wrażliwa jednak mimo takiego składu dobrze dogaduje się z nią ten właśnie tonik. Używam go jedynie na strefę T oraz zmiany, których chcę się pozbyć. Jest wydajny i ja mam go w wersji podróżnej (60 ml), pojemność 400 ml kupicie —> PL — 141 Zł, CH — 55 CHF, DE — 36 €




Krem marki BEBE to taki szybki ratunek na wypryski dla mojej skóry. Z jednej strony silnie goi zmiany, a z drugiej jest bardzo przyzwoicie nawilżający. Szybko się wchłania, nie ma zapachu, na lekką konsystencję oraz jest bardzo wydajny. Mimo iż jest dedykowany młodszej skórze, moja dojrzała również idealnie się z nim dogaduje. Gorąco Wam polecam na przykre niespodzianki. 100 ml DE — 3.95 €



Numer 6. Kolorówka



Będąc w maju w Niemczech i robiąc zakupy w DM, w ręce wpadł mi puder wykończeniowy i utrwalający, Holo Finish Powder marki Trend It Up. Praktycznie maj przeleżał nieotworzony, gdyż wiedząc, jaki ma błysk, najzwyczajniej w Świecie bałam się go użyć na całą twarz. W czerwcu przekonałam się, że bardzo się myliłam. Puder dzięki temu, że zawiera niesamowitą ilość błyszczących, holograficznych drobinek na skórze robi nam piękny efekt wygładzenia (blur). Z właściwością utrwalającą nie radził sobie aż tak świetnie w tych tropikalnych temperaturach, dlatego zaczęłam mieszać go z transparentnym pudrem RCMA — efekt wspaniały puder do gruntowania podkładu, dodatkowo wygładzający i na zdjęciach skóra jest świeża, wygładzona, pory są ukryte i bije od niej „naturalny” blask. Już wiem, że kupię go ponownie! Wyprodukowano go we Włoszech, do kupienia —> DM - 4.95 €



Numer 7. Miejsce




Dzięki pięknej pogodzie i wspaniałym, letnim temperaturom najpiękniej spędzony czas, to dla mnie czas nad wodą. Tutaj możecie zobaczyć Jezioro Zurychskie (Zürichsee), gdzie najczęściej można mnie było spotkać.



Uwielbiam spędzać czas relaksując się nad jeziorem.



Czysta i ciepła (ok. 20 stopni) woda i do tego widoki bardzo mnie odprężają i poprawiają nawet najgorszy humor.



Kaczki to niesamowicie przyjazne zwierzęta i chętnie towarzyszą wylegującym się ludziom, u mnie zawitały nawet malutkie kaczątka i siedziały sobie jakiś czas przy ręczniku. Czyż nie są słodkie? 



Numer 8. Czerwiec w kadrach 

Widoki zapierające dech w piersiach

Cudowna natura

Najpiękniejsze goździki  w kolorze pudrowego różu ;)

Najdłużej stojące w wazonie kwiaty to Margaretki (Chryzantemy)

Uwielbiam Polskie Lilie <3

W końcu ją dorwałam — polowałam od zimy :)

Mój ulubiony owoc letni to zdecydowanie Arbuz!

Potrawka z warzyw #veggies 

Jedna z moich ulubionych sałatek — zielona z kurczakiem i ananasem

Przydomowy łan lawendy

Dziwne i nieznane mi zwierze (ptak, owad? Bardzo szybkie!)

Czerwcowy deszcz w górach

Kocham takie inspirujące zachody słońca <3


Po więcej zapraszam Cię na mój Instagram.


A co Ciebie przyjemnego spotkało w minionym miesiącu?




Przesyłam buziaki,
Monika.



68 komentarzy:

  1. Strasznie szybko minął ten czerwiec - ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje, zdecydowanie zbyt szybko mijają te miesiące ;)

      Usuń
  2. Valerian bardzo mi się podobał, a płyn z Clinique nr 2 to mój ulubieniec od wielu lat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że ten film totalnie mnie zaskoczył i chociaż głowni aktorzy trochę (jak dla mnie) są sztywni to cała fabuła, jak i niesamowite efekty dają czadu :)

      Usuń
    2. Jak film kręci Luc Besson czy Guy Ritchie to można w ciemno obstawiać niezłą rozrywkę :-)

      Usuń
    3. To szczera prawda kochana, jeszcze filmy Luca mnie nie zawiodły, a Leon Zawodowiec to jeden z moich ulubionych filmów <3

      Usuń
  3. Blumyskawicznie minął ten czerwiec !

    OdpowiedzUsuń
  4. Valerian także mi się podobał. A te goździki w kolorze pudrowego różu - boskie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana urzekł mnie właśnie ten pudrowy róż z domieszką brzoskwinki, na żywo były jeszcze piękniejsze <3

      Usuń
  5. "UltraViolet" zamierza obejrzeć w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płyn złuszczający Clinique to mój ulubiony "tonik" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak to świetny produkt, u mnie jest w formie pomocy doraźnej w razie problemów, bo warto pamiętać, że mocno wysusza ;)

      Usuń
  7. U mnie czerwiec był bardzo intensywny. M.in. za sprawą SeeBloggers... O tym już wkrótce też na blogu napiszę. Apropo, zainteresowałaś mniebtym tonikiem kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana obserwowałam Cię i widziałam że jesteś na See Blogers, z przyjemnością o tym poczytam <3 Tonik jak najbardziej na plus, ale trzeba pamiętać że jest silnie wysuszający ;)

      Usuń
  8. O właśnie się zastanawiałam, co by tu sobie dzisiaj obejrzeć. Na ultraviolet miałam ochotę już dawno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam i życzę miłego wieczorku :)

      Usuń
  9. Jakie cudne podsumowanie, muszę koniecznie wypróbować Holo Finish Powder, bo ogólnie lubię produkty holo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje kochana, koniecznie przetestuj, ten puder robi cudo na skórze :D

      Usuń
  10. Ta paletka Nabli jest piękna :)
    Margaretki uwielbiam, to były kwiaty w moim bukiecie ślubnym, ale w tak ślicznym bordowym kolorze jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękna i cienie są niesamowitej jakości, przez co ciągle jest (była) wyprzedana. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się ją kupić ;) Margaretki najczęściej właśnie wybieram białe, pasują mi do mieszkania) lub w różnych wyjątkowych kolorach, moim zdaniem są to niedoceniane kwiatki do wazonu :D

      Usuń
  11. U mnie praca.Praca.praca :)
    Ale co tam.Jak każdy XD
    A zdjęcia to rbisz super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne podsumowanie!
    Uwielbiam margaretki, szkoda tylko, że często kojarzone są z kwiatkami cmentarnymi... :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuje <3 Tak, to bardzo niedoceniane kwiatki, które niesamowicie prezentują się w wazonie i są bardzo trwałe :D

      Usuń
  13. Fajne podsumowanie, serialu nie kojarze, ale polskich po prostu nie oglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, czasem Polskie filmy i seriale potrafią zadziwić. Ultra Violet ma klimat Skandynawski ;)

      Usuń
  14. U mnie choroba mamy i rehabilitacja :( A u Ciebie barrrdzo wpadł mi w ucho magiczny głos Chrisa Stapleton :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne zdjęcia i perfumy :) Muzyki z przyjemnością sobie teraz posłucham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, a te perfumy są niesamowicie wyjątkowe <3

      Usuń
  16. Piękne jezioro ! Moje kolejne miejsce do odwiedzenia 😊 u siebie również pokazuje jaka piękna jest Polska. Właśnie znalazłam jedno z najpiękniejszych miejsc ;) Jeśli jesteś ciekawa zajrzyj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje pięknie i chętnie Cię odwiedzę. Często jest tak, że chwalimy cudze, a nie znamy i nie podziwiamy swojego, ja totalnie kocham wodę (góry w sumie też w końcu mieszkam w Alpejskim kraju) jednak jeziora to mój żywioł. W Polsce totalną miłością są Mazury <3

      Usuń
  17. Świetne podsumowanie. Bardzo zachwyciły mnie zdjęcia z gór :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja uwagę przykuwa cena tych perfum, wow trochę kosztują, muszą być niesamowicie trwałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, w tym wypadku chyba nie o trwałość chodzi, choć owszem są trwałe. Najważniejsze to ich zdecydowanie inny zapach. Na pierwszy węch nie pachną przyjemnie, a z czasem uzależniają !!! <3

      Usuń
  19. Jak tu u Cibie pięknie. Wczoraj odkopałam jakiś zapach Bvlgari i chce go kupić ;) Co do toniku, to niesety strasznie przesuszył mi skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ślicznie :D O tak trzeba pamiętać, on potrafi wysuszyć skórę na wiór, ale właśnie dlatego tak bardzo lubię go przy wypryskach, znikają w mgnieniu oka ;)

      Usuń
  20. Ja też ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że mamy połowę roku, a ja nawet nie wiem, kiedy to zleciało :o
    Jak zawsze, czuję się zainspirowana po przeczytaniu Twojego posta i obejrzeniu cudnych zdjęć! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, pamiętam jak ciągle śnieg padał a teraz już pełnia lata. Dziękuje kochana, nawet nie wiesz ile właśnie sprawiłaś mi radości <3 <3 <3

      Usuń
  21. Piękne inspiracje, cudne zdjęcia >3

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam muzyke z lat 80 😍 teraz cały dzień będę nucic "don't you want me baby...'
    Cudowne masz widoki nad tym jeziorem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, mnie też piosenki z wcześniejszych lat chodzą często po głowie i mają wspaniale teksty, które coś znaczą nie to, co dziś (w większości). Oj tak jeziora uwielbiam, choć od razu powiem Ci, że to nie jest najpiękniejsze jezioro w moich okolicach, ale o tym przeczytasz (i zobaczysz) w Inspiracjach Lipca ;)

      Usuń
    2. No to nie mogę się doczekać 😍

      Usuń
  23. Super garść inspiracji :) Również uwielbiam arbuzy, są pyszne i rześkie, w dodatku ładnie pachną <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuje :* Szczera prawda kochana <3

      Usuń
  24. Zaczął się lipiec, ale przez to zimno wcale tego nie czuję i dla mnie czas się cofnął do wiosny :D
    Widzę, że miałaś udany miesiąc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana powiem Ci, że udany, ale i spokojny ;)

      Usuń
  25. Widoki nad jeziorem fantastyczne. Mogłabym tam przesiedzieć cały tydzień. Bosko, a jaka niebieska woda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje pięknie, to chyba urok górskich jezior, latem woda jest bardziej niebieska, a zimą bardzo, ale to bardzo zielono — turkusowa, no i zimna. Jeżeli woda jest czystsza i bardziej oddaje kolor to i jest zimniejsza ;)

      Usuń
  26. Thanks a lot :)

    super interesting my dear!

    NEW FASHION POST | CALL THE VOGUE: MY FIRST ARTISTIC EDITORIAL
    Instagram // Facebook Official Page // Miguel Gouveia - Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie jest nad tym jeziorem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ha też mam góry za oknem ;) A tak serio to zazdroszczę jezior, bo moje okoliczne nie nadają się nawet do patrzenia na nie ;/ Musiałabym chyba aż nad Zamek Czocha jechać, żeby znaleźć jakieś przyzwoite i czyste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kochana u mnie większość jest bardzo zimna nawet latem, ale akurat Zürichsee jest jednym z najcieplejszych i niestety również pod koniec sezonu mniej czystym hahaha ;D

      Usuń
    2. Że nie są za ciepłe to się spodziewam, ale chociaż ładnie wyglądają ;)

      Usuń
  29. Widoki sa zachwycające, ahh marzy mi się już nasz wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, a gdzie się wybieracie? <3

      Usuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania