czwartek, 4 października 2018

Zapachy jesieni 2018 - Moje TOP 3

Witajcie moi kochani,za oknami mam piękną słoneczną i złotą jesień, a co się z tym faktem wiąże, jako typowy zapachowy freak zawsze zmieniam zapachy, jakimi się otaczam sezonowo. Dlatego początek października to najwyższy czas, aby otoczyć się cięższymi i cieplejszymi zapachami. A jakie nuty w tym roku mnie oczarowały, zabieram Cię w moją podróż? 

Czym pachnę latem?
Rozgrzewające zimowe zapachy


Przedstawię Wam kochani moje trzy zapachy, które niesamowicie mnie oczarowały, zarówno flakonikami, jak i cudnymi nutami zapachowymi. Pokażę je randomowo, choć teraz widzę, że ułożyłam je jednak od najstarszego zapachu, który mam do najnowszego. 


 Angel Muse  Mugler


Zapach z kategorii orintalno — waniliowych

To zdecydowanie mój faworyt, jeżeli chodzi o typowo jesienne zapachy. Jak można się domyślić, jeżeli znacie słynny zapach Angel, to Muse niedaleko się od niego znajduje. Jest ciężki, typowo otulający z ciepłymi akordami. Kakao jest bardzo dominujące i wyczuwalne, przez co daje wrażenie zapachu ciemnej czekolady okraszonej delikatną nutą piżma. I choć nie ma ani tego składnika, ani wanilii wpisuje się dokładnie w takie klimaty. Jeżeli mam Wam powiedzieć, z czym kojarzy mi się ten zapach, to zapraszam w moją podróż.

Wyobraźcie sobie późną jesień, wieczorową porą. Idziecie oświetlonymi ulicami miasta, a witryny sklepowe przystrojone są już pierwszymi zimowymi akcentami. W powietrzu unosi się zapach parzonej w kafejce kawy i dobiegają Was ciche odgłosy rozmów przechodniów. Całe miasto tętni jeszcze życiem, ale powoli kieruje się ku bardziej zimowym nastrojom. Gdzieś za rogiem widzicie znajomą twarz, tak daliście zaprosić się na przyjemne spotkanie z przyjaciółką przy dyniowym latte w romantycznej kawiarni przyodzianej w jesienne dekoracje i otulające świecami wnętrze.... 



nuty głowy: grejpfrut, różowy pieprz
nuty serca: kakao z orzechów laskowych
nuty bazy: wetyweria, paczula

50ml,  PL — 385 Zł, DE — 86 €, CH — 107 CHF



Gabrielle  Chanel


Zapach z kategorii kwiatowych

Gabrielle przyznaję, że kupiłam pod wpływem impulsu i szaleństwa, kiedy się pojawiła. Z jednej strony obawiałam się zapachu w stylu Chanel no 5, mydlanego i nie do końca w moim przekonaniu odpowiedniego dla mojego wieku, a z drugiej strony mimo wielkiej miłości do Coco Mademoiselle pragnęłam bardziej wysublimowanej i eleganckiej nuty... Gabrielle (mimo tak wielu gorszych opinii w sieci) u mnie spełniło to oczekiwanie.

W końcu piątek wracasz z pracy i wskakujesz pod szybki prysznic. Za oknami jak przy tej porze roku już zmrok, a drzewa uginają się od jesiennego wiatru... Robisz klasyczne smokey, wkładasz małą czarną, szpilki i perły, tak koniecznie perły. Na koniec kilka kropel zmysłowych perfum i jesteś gotowa. Dojeżdżasz na miejsce, a w drzwiach Twojej ulubionej restauracji wita Cię On. Szczery uśmiech i ta nieziemska głębia Jego oczu, prowadzą Cię do stolika, nie pozostaje Ci nic innego, jak spędzić najbliższy czas w wymarzonym towarzystwie, kosztując nowe smaki w blasku świec...




nuty głowy: mandarynka, grejpfrut, czarna porzeczka
nuty serca:
 tuberoza, ylang-ylang, jaśmin, kwiat pomarańczy
nuty bazy:
 drzewo sandałowe, piżmo

100ml,  PL — 659 , DE — 137 €, CH — 189 CHF



Le Gemme Calaluna — Bvlgari


Zapach z kategorii drzewno - przyprawowej

Calaluna to zapach z ekskluzywnej linii perfum Le Gemme marki Bvlgari, w której skład wchodzą ciekawe, unikatowe i wyjątkowe kompozycje. Mnie mimo ceny urzekła na tyle, że postanowiłam poznać ją bliżej i zakupiłam 30 ml tego niezwykłego zapachu. A co przywodzi mi na myśl?

Cały jesienny weekend padało, hm stoję z telefonem, a tam cisza. Grypa panuje na całego, ale ja się jej nie dam, a na nudę również nie mam ochoty. Dopijam więc przedpołudniową kawę i w głowie kołaczą się myśli, uff coraz więcej i więcej. Wskakuję w żółte kalosze znanej marki i jesienny sweter, na to kurtka przeciwdeszczowa i robię wypad, by pobyć ze sobą, pozbierać myśli, wyciszyć się. Po krótkiej chwili parkuję auto na skraju lasu, a zza chmur nieśmiało wygląda słońce. Kocham promienie jesiennego słońca, dookoła Świat jest tak spokojny i cichy... Idę ścieżkami pośród żółtych drzew, a pod nogami szeleszczą już opadłe i jeszcze mokre liście. Tak, tego potrzebuję! W powietrzu czuć świeżość i leśny zapach mchu przenikający zmysły i duszę, nikogo nie ma w pobliżu, jestem zupełnie sama i tak dobrze mi z tym. Czas upływa, a z każdą minutą głową uwalnia się od myśli, za to przywodzi wspomnienia dzieciństwa, znajomych... Uśmiecham się do siebie....




nuty: drzewo sandałowe, kardamon, heliotrop, ambrette (piżmo ambrowe), gruszka, biały irys, mleko.

100ml,   PL — 1'328.90 , DE — 280 €, CH — 304 CHF





Oj wiem, wiem trochę poszalałam, ale dla mnie każdy zapach to odrębna historia i mogę powiedzieć, że właśnie zapach to narkotyk dla mojej duszy.



A jaki Ty polecisz mi zapach na tegoroczną jesień?


Przesyłam buziaki,
Monika.



74 komentarze:

  1. Ciekawe propozycje. Tymczasem ja mam w domu kilka buteleczek zapachów i na razie mam szlaban na kupowanie nowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi ja mam dużo różnych zapachów, a ciągle mi mało hahaha ;D

      Usuń
  2. świetny wybór! Mugler jest idealny na ta porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Totalnie obce mi zapachy, ja tej jesieni pachnę Police- The legendary scent oraz One Direction- Between Us (nigdy nie słuchałam tego zespołu, ale perfumy mają obłędne. Ciężkie, mega kobiece, cudo!) przekonała mnie do nich siostra i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to koniecznie muszę wahnąć, może i mnie oczarują :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie perfumy od Mugler na każdej osobie pachną inaczej. Nawet Angel ... znam 3 osoby ich używające i na każdej pachną inaczej ;) Tych ostatnich nie wąchałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda kochana, ogólnie dzięki naszemu pH skóry każdy zapach inaczej się nosi. Ja kocham ciężkie zapachy a Ty? :D

      Usuń
  5. Gabrysię lubię na wiosenne dni. Jesienią preferuję trochę cięższe i słodsze zapachy jak moja ukochana Laya <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie wahałam jeszcze, ale w takim razie polecam Ci kochana Muse, dla mnie kwintesencja jesieni <3

      Usuń
  6. Uwielbiam otaczać się pięknymi zapachami. Wspaniałe propozycje. Nie dość, że pięknie pachną to maja jeszcze rewelacyjne flakoniki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gabrielle mocno mnie ciekawi - pewnie przez reklamę w TV. Reszty nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej trojki jest to zdecydowanie najlżejszy zapach, jeżeli chodzi o akordy, ale bardzo długo się utrzymuje i dla mnie ma coś z magii i elegancji :D

      Usuń
  8. Gabrielle — Chanel z wielką chęcią bym przygarnęła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem kochana, dla mnie jest piękny, choć nie spodoba się każdemu, mocno uderza w klasykę ;)

      Usuń
  9. Żadnego z nich nie miałam okazji powąchać, ale to chyba nie są moje klimaty zapachowe, raczej dla nosa mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są to bardzo ciekawe zapachy, jednak sama wiem, że nie dla każdego ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Oj to te z pewnością by Ci przeszkadzały, są bardzo wyraźne, długotrwałe i dość penetrujące :D

      Usuń
  11. Wszystkie propozycje bardzo ciekawe, bo nie znam. Jak odwiedzę drogerię i je spotkam, chętnie powącham ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tych zapachów i nigdy chyba nawet ich nie widziałam (no moze poza Chanel) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że najtrudniej jest spotkać Bvlgarii, z tego, co wiem, ta linia jest dostępna w butikach tej marki. Ja też je tam kupiłam :)

      Usuń
  13. Muszę przy okazji zapoznać się z tymi zapachami.

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba z żaden z zapachów by mi się nie spodobał, musiałabym je sobie "niuchnąć" w drogerii :P Póki co zachwycam się Si Giorgio Armani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie znów Si odpada, gdyż jest zbyt waniliowa, a ja od wanilii dostaję niestety migreny ;)

      Usuń
  15. TM kojarzę, ale niezbyt podoba mi się flakon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niepraktyczny, może z łatwością wyślizgnąć się z ręki i niestety zajmuje dużo miejsca, ale zapach mnie urzekł hihihi ;)

      Usuń
  16. Nie znam żadnego z tych zapachów, ale ani Chanel, ani Mugler mnie jakoś specjalnie nie ciekawią. Za to z propozycją od Bvlgari muszę się zapoznać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak powąchasz, jestem niesamowicie ciekawa czy Ci się spodobają, to bardzo inna i mało znana kompozycja :D

      Usuń
  17. Ja lubię słodkie zapachu. Coś z połączeniem wanilii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to Muse powinny Ci się spodobać, choć wanilii nie mają są słodkie, otulające i zostawiają długi ogon ;)

      Usuń
  18. Przepięknie opowiadasz o perfumach. Same w sobie mają piękne flakoniki i ciekawe nuty zapachowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zimą zawsze używam mocniejszych perfum a latem lekkich kwiatowych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nam nie zawsze Chanel wywiera pozytywne mysli :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gabrielle Chanel marzy mnie się od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłabym skłonna ku pierwszemu;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię chyba wszystkie wersje Angela :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam żadnego z tych zapachów, ale po Twoich pięknych opisach, mam ochotę natychmiast je powąchać! <3 :) I na pewno to zrobię przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na jesień lubię korzenne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesień kojarzy mi się z zapachem Yves Rocher Vanille Noir :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mogę używać waniliowych nut, ale wiem jak one pachną :D

      Usuń
  27. nie znam akurat tych zapachów i koniecznie musze się z nimi zapoznać!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapachy są mi totalnie obce :). Ja uwielbiam biała Giordani z Oriflame

    OdpowiedzUsuń
  29. Gabrielle jest na mojej WL razem z kilkoma innymi zapachami ale najpierw muszę zużyć to co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Doborowe towarzystwo, nie powiem! Perfumy Le Gemme Bvlgari bardzo mnie ciekawią, choć cena rzeczywiście zaporowa.

    OdpowiedzUsuń
  31. Chanel bardzo mi się podoba jednak jej cena jest dla mnie nie do przeskoczenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto napisać list do Mikołaja, już niedługo Święta ;)

      Usuń
  32. Kocham zapachy Thierrego Muglera a butelka Bvlgari obłeędna!

    OdpowiedzUsuń
  33. Zupełnie obce dla mnie propozycje, ale wydaje mi się, że z tej trójki, Gabrielle miałaby największe szansę aby do mnie trafić :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zdecydowanie moim zapachem na jesień jest Obsession od Calvina Kleina, 5 th Avenue od Arden i Arden Beauty :)

    http://kosmetycznyswiatkasi.blogspot.com/2018/09/moje-i-taty-top-10-czyli-czym-pachne.html

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania