w dzisiejszym wpisie przyszedł czas na nowy makijaż, ba i to nie byle jaki, ale wykonany przy użyciu kosmetyków, które mniej lub bardziej mnie zawiodły. Ciekawi Was efekt końcowy?
w dzisiejszym wpisie przedstawię Wam moje ostatnie odkrycie, czyli peptydowe serum marki Dr. Jart+. Marka ta dostępna jest w sieci sklepów Sephora i jest to kosmetyk koreański. Jesteście ciekawi, jak mi się sprawdza, to zapraszam Was serdecznie na dzisiejszy wpis.
mój urlop i czas wolny dobiegł do końca i teraz trzeba się na nowo wdrożyć w rzeczywistość. Dlatego na rozruch zapraszam Was na moje trzy sprawdzone triki, które odkryłam w sumie przypadkiem, ale sprawdzają się idealnie każdego dnia, niezależnie od miejsca ani pory roku.
wielka szkoda, że Lipiec dobiegł końca, gdyż był dla mnie to bardzo udany i odprężający miesiąc. Cieszę się natomiast, że lato trwa nadal i temperatury nas nie zawodzą i oby zostało tak do późnej jesieni. Dzisiaj zapraszam Was na moje podsumowanie letniego Lipca 2019.
lato w pełni, wakacje na półmetku i czas urlopów w najlepsze trwa. Co za tym idzie spotkania rodzinne czy też imprezy pod gołym niebem są przemiłym przeżyciem. Dzisiaj zapraszam Was na bardzo szybki i letni makijaż, który sprawdzi się zarówno na śluby, imprezy rodzinne czy muzyczne party.
dziś chcę Was zaprosić na małą metamorfozę, a winna temu jest otaczająca mnie natura. Pomysł na Makową Panienkę pojawił się w mojej głowie z początkiem wiosny, kiedy to zauważyłam piękny łan maków tuż pod moim balkonem i tak oto poczekałam do ich rozkwitu, aby dać upust swojej fantazji.
moje wakacje trwają w najlepsze, możecie mnie podglądać oczywiście na Instagramie, a z okazji tego, że mamy piękne i upalne lato zapraszam Was na luźny i letni TAG.
jak już zapewne wiecie moim konikiem, jak i pięta Achillesa jest okolica pod oczami. To część mojego ciała, która najbardziej sprawia mi problemy oraz wymaga najszczególniejszej uwagi. Dlatego też tak bardzo lubię testować nowe produkty do okolic oczu i ciągle poszukuję ideału. Czy rozświetlający krem pod oczy marki e.l.f. jest mu bliski?
właśnie nucę pod nosem - „już za parę chwil, za chwil parę wezmę plecak swój i gitarę...”, a to tylko świadczy o tym, że mój wyjazd na urlop zbliża się olbrzymimi krokami. Dzisiaj myśląc o pakowaniu walizki, postanowiłam zrobić taką krótką bardzo podręczną listę podróżnej apteczki. Ze względu na różne przeżyte sytuacje (niekoniecznie przyjemne) na wakacjach nie zapominam o tych produktach, gdyż według mnie lepiej się zabezpieczyć, niż potem w panice szukać pomocy. Jak głosi tytuł, będzie to apteczka dla dwojga.
w ostatnich minionych dwóch miesiącach trafiło w moje ręce sporo produktów. Kilka z nich już widzieliście w akcji, ale sporo jeszcze czeka na testowanie. W dzisiejszym wpisie zapraszam Was na ich przegląd. Mam nadzieje, że coś Was zaciekawi i może również skusicie się na zakupy.