poniedziałek, 19 czerwca 2017

#denko

Hejka kochani,
w końcu zebrałam się i nie przedłużając zapraszam na moje pierwsze denko na blogu :)


Chyba każdy lubi wyrzucać zużyte opakowania, ja w końcu tez teraz już mogę ;) Zapraszam Was na krótkie podsumowanie.

czwartek, 15 czerwca 2017

Marionnaud Perfumeries

Witajcie kochani,
dziś przychodzę do Was z haulem z ostatniego weekendu.

Jesteście ciekawi co kupiłam? W takim razie zapraszam do lektury <3

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Cameleon, All Over - Rouge

Witam Was serdecznie moi kochani,
dziś przychodzę do Was z typową recenzją myślę, że bardzo ciekawego kosmetyku.

Moda na błysk i duo-chromowość lub efekt holo (jak kto woli) trwa w pełni. Ja jako typowa sroka połknęłam ten trend i kiedy pierwszy raz usłyszałam o Tym kosmetyku bardzo zapragnęłam go mieć. Mieszkając w Szwajcarii niestety mamy o wiele mniejszy wybór marek i produktów niż Wy mieszkający w Polsce (ot taki mały paradoks). Niniejszym, kiedy zauważyłam podobny produkt w Douglas.de nie omieszkałam się w niego zaopatrzyć.
Co to dokładnie jest i jak się sprawdza? Jesteście ciekawi? W takim razie zapraszam do dalszej części wpisu <3

czwartek, 8 czerwca 2017

Moje Top 3 - podkłady na wiosnę.

Witajcie moi kochani,
przychodzę do Was z nową serią, czyli moje Top 3. Dziś przedstawię Wam trzy ulubione podkłady, które używam w sezonie wiosennym.

Moja skóra po zimie zmienia się diametralnie, przy pierwszych ciepłych dniach moja strefa T znów zaczyna się świecić oraz jestem dość białym człowiekiem ;)
Wszystkie z moich trzech podkładów stawiam na tym samym podium a numeracja zależy od długości stosowania (gdzie pierwszy mam najdłużej), używam ich zamiennie i właśnie wiosną sprawdzają się najlepiej.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Niebieskie akcenty — makijaż ślubny.

Hej kochani,
co prawda miesiąc - maj mamy za nami, ale to wcale nie oznacza, że sezon ślubny się skończył. Wręcz przeciwnie, to tak naprawdę dopiero początek. I właśnie dziś chcę przedstawić Wam propozycję makijażu ślubnego z tak modnym kolorem tego sezonu, czyli niebieskim.
Oczywiście mam w planach jeszcze kilka ślubnych makijaży, tak więc zapraszam na pierwszy z nich. 


czwartek, 1 czerwca 2017

Inspiracje Maja

Witajcie moi kochani,
nie mogę w to uwierzyć, ale prawie pół roku już za nami. Naprawdę nie wiem, kiedy zleciał czas, pomijając fakt, że z wiosny zrobiło się upalne lato (choć jeszcze trochę ma czasu, aby oficjalnie nadejść) zapraszam Was na moje inspiracje ostatniego miesiąca — Maja.

Jesteście ciekawi, co mi w maju w duszy zagrało? To zapraszam do lektury ;)

poniedziałek, 29 maja 2017

* Zoeva *

Witajcie kochani, czy u Was pogoda również iście letnia? U mnie jest powyżej 30 stopni i czas grilla, który z resztą bardzo lubię :)Jakiś czas temu zamówiłam nowości marki Zoeva i dziś chcę podzielić się z Wami pierwszym wrażeniem :)

Zoeva — to młoda niemiecka marka, która słynie ze świetnych pędzli oraz kosmetyków kolorowych takich jak cienie do powiek, pomadek, eyelinerów czy palet róży, czy bronzerów.
Jest to marka wysoko ceniona za jakość swoich produktów oraz doskonałego design i podążaniem za trendami.

wtorek, 23 maja 2017

Pędzle część pierwsza - overwiev

Witajcie moi kochani, u mnie dziś wyjątkowo duszny i gorący dzień.
Po krótkiej przerwie, przychodzę do Was z pierwszą częścią wpisów na temat akcesoriów do makijażu i są to pędzle.

Pozwólcie, że dziś skupimy się na krótkiej (u mnie jak zawsze ; )) notatce o pędzlach, czyli z czego są wykonane i do czego ich używać?Pozwoliłam sobie ten materiał podzielić, aby Was nie przytłoczyć ilością  ;)


wtorek, 16 maja 2017

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty :)


Witajcie kochani,

z powodu iście letniej pogody postanowiłam dziś  zrobić wpis całkiem inny niż do tej pory. Myślę, że dzięki temu trochę lepiej mnie poznacie i oczywiście poczujecie wiosnę :)Tagiem o wiośnie zainspirowało mnie moje otoczenie, zresztą sami zobaczcie <3

piątek, 12 maja 2017

Jak naprawić pokruszony kosmetyk? 'Papa Don't Peach' - opinia.

Witajcie moi kochani,
tego wpisu tak na prawdę nie planowałam i miało go nie być. A dlaczego? Z prostej przyczyny, ja o swoje kosmetyki bardzo dbam, wszystkie niezależnie od ceny czy marki. I jak na razie cieszą się one długim życiem, ale.... dokładnie jest jedno ale. W marcu kupiłam piękny róż do policzków 'Papa don't Peach' marki Too Faced. Jednak mój zachwyt nie trwał długo, po otwarciu pudełeczka w domu okazało się, że róż jest popękany. Nie zastanawiając się długo spokojnie maczałam w nim swój pędzel aż do czasu....
Mój róż całkiem się pokruszył, a ja będąc zadowoloną konsumentką i tym jak pięknie wygląda na moim licu nie myśląc długo postanowiłam go naprawić. Jak tego dokonałam? Zapraszam do dalszej części gdzie pokażę Wam kochani jak to zrobić krok po kroku :)